10-latek za kółkiem Renault spowodował w Łodzi wypadek

Autor:
Redakcja
2019-07-09 11:02 Aktualizacja: 2019-07-09

Bez wiedzy dziadków 10-letni chłopiec wyjechał na ulice samochodem i zderzył się z innym pojazdem.

Zdjęcie ilustracyjne. / freepik.com Zdjęcie ilustracyjne. / freepik.com

Do zdarzenia doszło 8 lipca 2019 r., po godzinie 16.00. Wtedy dyżurny łódzkiej Komendy Miejskiej Policji w Łodzi odebrał zawiadomienie, że na ulicy Przełajowej w Łodzi dziecko kierowało samochodem i spowodowało kolizję.  

Chciał pojeździć autem

Na miejscu policjanci zastali 10-latka wraz z opiekunami. Chłopiec tłumaczył funkcjonariuszom, że kluczyki od auta dziadków zabrał bez ich wiedzy, bo chciał się przejechać

Po drodze mały kierowca zahaczył o inne auto, zaparkowaną Toyotę. Na to zdarzenie natychmiast zareagowali świadkowie, którzy po zatrzymaniu uciekającego Renault chłopca, zabrali mu kluczyki i powiadomili Policję.

Nikt nie zauważył

Zaskoczenia nie krył dziadek 10-latka. Wychodząc z domu, wnuczek powiedział, że idzie się pobawić na ogrodzonym podwórku. Samochód stał na parkingu podziemnym, dlatego nikt nie dostrzegł jego zniknięcia. Chłopiec i wszyscy jego opiekunowie byli trzeźwi. W wyniku tego zdarzenia na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

źródło: KMP Łódź