Reklama

Tylko do dzisiaj można złożyć oświadczenie, aby uniknąć wyższej ceny prądu!

Autor:
k.s.
2019-08-12 23:18 Aktualizacja: 2019-08-12

Dziś (13 sierpnia) mija termin dla firm na złożenie u dostawcy energii oświadczenia, które będzie uprawniało do zamrożenia cen energii w II półroczu br.

fot. Pixabay fot. Pixabay

OŚWIADCZENIA LEPIEJ SKŁADAĆ OSOBIŚCIE

Pozwoli to uniknąć płacenia rachunków wyższych nawet o 30–50 proc., zaś uprawnione są do tego m.in. mikro- i małe przedsiębiorstwa czy szpitale. Radca prawny szczególnie uczula, że wysłanie pocztą oświadczenia w ostatnim dniu przewidzianym na składanie wniosków będzie uprawniać przedsiębiorstwa obrotu do zignorowania ich. Dlatego zdecydowanie najlepiej zrobić to osobiście.

Zamrożenie cen prądu na poziomie z 30 czerwca 2018 roku, do końca roku bieżącego przewiduje tzw. ustawa prądowa. Uprawnione podmioty (w tym m.in. mikro- i małe przedsiębiorstwa, jednostki sektora finansów publicznych, szpitale, jednostki samorządu terytorialnego, jednostki budżetowe oraz uczelnie publiczne) nie zapłacą w drugiej połowie tego roku wyższych rachunków za energię elektryczną, jednak pod warunkiem że do 13 sierpnia złożą stosowne oświadczenia u swojego dostawcy energii.

– Pierwotnie termin na składanie tych wniosków upływał 27 lipca, ale ustawodawca zorientował się, że być może akcja informacyjna była przeprowadzona na zbyt niewielką skalę i postanowił ten termin przedłużyć do 13 sierpnia. Natomiast warto, żeby wszyscy wnioskodawcy mieli świadomość, że ten termin ma charakter terminu prawa materialnego, a co za tym idzie – nie można go w żaden sposób przywrócić, np. ze względu na chorobę czy nieobecność w kraju. Jeżeli się tego terminu nie dochowa, to uprawnienie do gwarancji ceny w drugim półroczu po prostu przepada – mówi agencji Newseria Biznes Jan Sakławski, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

Ważne jest to, że przedsiębiorstwa obrotu, czyli sprzedawcy prądu, nie mają informacji, czy dany odbiorca należy do którejś z grup uprawnionych do zamrożenia cen energii. Dlatego właśnie niezłożenie oświadczenia w terminie będzie skutkować utratą prawa do zamrożenia cen prądu w II półroczu i rachunkami wyższymi nawet o 30–50 proc.

– Dochowanie terminu następuje jedynie poprzez złożenie oświadczenia fizycznie, w siedzibie przedsiębiorstwa obrotu. Dochowania terminu nie stanowi nadanie tego oświadczenia na poczcie i – wbrew komunikatom ministerstwa – warto o tym pamiętać, żeby nie obudzić się w sytuacji, w której przedsiębiorstwo obrotu będzie po prostu uprawnione do tego, żeby takie oświadczenie zignorować – podkreśla Jan Sakławski.

Wnioski trzeba składać w punktach obsługi klienta u sprzedawców prądu na specjalnym formularzu, którego wzór stanowi załącznik nr 1 do ustawy. Jest on dostępny także na stronach internetowych firm energetycznych i resortu energii oraz  w biurach obsługi klientów.

Radca prawny uczula, że wysłanie pocztą oświadczenia ostatniego dnia przewidzianego na składanie wniosków będzie uprawniać przedsiębiorstwa obrotu do zignorowania ich. Dlatego uważa, że aby do takiej sytuacji nie doszło, najlepiej zrobić to osobiście.

– Nadanie przesyłką pocztową takiego wniosku w ostatnim dniu terminu nie gwarantuje jego dochowania, ponieważ to nie jest termin prawa procesowego. O ile Ministerstwo Energii może za pośrednictwem swoich uprawnień właścicielskich wymóc na największych grupach kapitałowych energetycznych, żeby akceptowały tego rodzaju oświadczenia, o tyle dla ponad 100 podmiotów, które są prywatnymi  przedsiębiorstwami obrotu, takie komunikaty nie mają absolutnie mocy wiążącej – podkreśla Jan Sakławski.

Tzw. ustawa prądowa przewiduje, że inni odbiorcy końcowi energii elektrycznej, czyli przede wszystkim duże i średnie przedsiębiorstwa, mają zostać objęci systemem dofinansowania w ramach mechanizmu pomocy de minimis.

– Jest to pomoc, którą trzeba bardzo dokładnie przemyśleć, dlatego że przepisy unijne dotyczące pomocy de minimis nakazują utrzymanie limitu 200 tys. euro w perspektywie trzech lat podatkowych. To oznacza, że każdy przedsiębiorca, który chciałby z tego skorzystać, będzie musiał policzyć i sprawdzić, czy trzy lata wstecz nie korzystał z jakiejś formy pomocy de minimis. Jeżeli korzystał, to automatycznie zmniejsza się wymiar dopłaty, jaką będzie mógł uzyskać – mówi Jan Sakławski.

Ekspert z Kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy podkreśla, że w krótkiej perspektywie ustawa prądowa wesprze przedsiębiorców i inne podmioty, jednak w długiej perspektywie będzie mieć raczej negatywny wpływ na rynek energii.

– Wiele podmiotów, które funkcjonują na rynku sprzedaży energii, i przedsiębiorstw obrotu energią elektryczną ma problemy z płynnością finansową, ponieważ musiały obniżyć ceny, narzucone im w sposób urzędowy. Muszą założyć, że pewne przychody, które zakładały na 2019 rok, po prostu je ominą, a z drugiej strony nie ma pewności, kiedy i w jakim zakresie zostanie im to zrekompensowane za pośrednictwem obiecanych przez ministerstwo rekompensat. Znam kilka przykładów, gdzie przedsiębiorstwa obrotu musiały się poddać postępowaniom restrukturyzacyjnym albo próbują likwidować swój biznes, żeby uratować się przed upadłością – podkreśla Jan Sakławski.


Źródło: Newseria.pl

W Łodzi jest ponad 90 tyś firm. Oczywiście, nie wszystkie spełniają w tym wypadku kryteria ustawowe, ale warto z pewnością pamiętać o konieczności złożenia oświadczenia, bo straty mogą być bardzo duże...

 

Reklama
Sonda
Która z podanych miejscowości najbardziej odpowiada Ci jako miejsce wakacyjnego urlopu?
Proszę wypełnić wszystkie pola!
Oddanych głosów:
205
Reklama
Reklama