Technologia blockchain zrewolucjonizuje wiele dziedzin

Autor:
k.s.
2019-10-06 02:02 Aktualizacja: 2019-10-06

Dzięki technologii blockchain zrodził się rynek kryptowalutowy, lecz jej potencjał znacznie wykracza poza możliwość wydobywania wirtualnych walut.

blockchain - fot. Pixabay blockchain - fot. Pixabay

Technologia blockchain zrewolucjonizuje wiele dziedzin

Szerokie wdrożenie rozwiązań blockchainowych w korporacjach finansowych pozwoli stworzyć zdecydowanie bezpieczniejsze metody weryfikacji dokumentów oraz tożsamości, a wykorzystanie tej technologii przez administrację publiczną zwiększy transparentność podejmowania kluczowych decyzji. Technologia ta pozwoli wprowadzić także w pełni bezpieczne cyfrowe dowody tożsamości, czy zorganizować bezpieczne wybory przez internet.

– Blockchain poza kryptowalutami najszersze zastosowanie znajdzie w obszarze dokumentów tożsamości, tzn. paszportów i dowodów osobistych zdigitalizowanych właśnie w blockchainie. W przyszłości nasze dowody będą całkowicie cyfrowe i będą wymagać infrastruktury blockchain, dzięki której nie będzie dało się ich podrabiać. Będzie można łatwo weryfikować tożsamość przez internet a także wprowadzić głosowania i demokrację przez internet – mówi w agencji Newseria Innowacje Kamil Gancarz, prezes Blockchain Development Foundation.

Nad zastosowaniem technologii blockchain w procesie wyborczym pracuje obecnie wiele krajów, a jej testy prowadzi się m.in. w Rosji, Szwajcarii, Tajlandii, czy Stanach Zjednoczonych.

Bezprecedensowy pomysł wysunęli przedstawiciele Hrabstwa Utah, którzy we współpracy z Narodowym Centrum Cyberbezpieczeństwa opracują aplikację mobilną, dzięki której możliwe będzie zdalne oddanie głosu w wyborach lokalnych osobom, które w trakcie głosowania znajdują się poza miejscem zamieszkania. Choć aplikację opracowano głównie z myślą o żołnierzach pełniących misje wojskowe, to jeśli technologia przejdzie pomyślnie proces testów, może znacząco usprawnić przeprowadzanie wyborów w skali całego kraju. Aplikacja wykorzystuje właśnie blockchain do weryfikacji tożsamości użytkownika i szyfrowania procesu oddawania głosu, a jej jedynym ograniczeniem jest fakt, że działa wyłącznie tam, gdzie użytkownik ma dostęp do internetu.

Do blockchaina przekonują się również przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości. Dobrym przykładem wdrożenia tej technologii jest m.in. uznanie przez Chiński Sąd Najwyższy, że dowody cyfrowe potwierdzone blockchain są wiarygodne i mogą być wykorzystywane w sporach prawnych. Właśnie to orzeczenie umożliwiło uruchomienie w Chinach sądów internetowych, w których cały proces odbywa się w trybie zdalnym. Nie trzeba tłumaczyć, jak duże oszczędności może dać taka możliwość prowadzenia procesu.

– Jeżeli dowód tożsamości czy paszport będzie w blockchainie, to będzie dużo łatwiej podpisywać dokumenty. Będzie mniejsze zapotrzebowanie na notariuszy, bo wiele rzeczy będzie weryfikować za nas technologia. Czyli to, czy faktycznie ta osoba się stawiła, czy ta osoba podpisała dokument, już nie będzie wymagało notariusza, tylko to będzie wszystko się działo na poziomie warstwy technologicznej i technologii blockchain, które będą po prostu wspierane i wykorzystywane przez państwa –  tłumaczy ekspert.

Rozwiązania blockchainowe powoli wchodzą również na rynek polski. Przedstawiciele banku PKO BP postanowili wykorzystać właśnie tę technologię do zwiększenia bezpieczeństwa korespondencji prowadzonej ze swymi klientami. We współpracy z Krajową Izbą Rozliczeniową wprowadzono też blockchainowy system weryfikacji dokumentów przesyłanych drogą elektroniczną. Wszystkie e-maile wysyłane za jego pośrednictwem dostarczane są z unikatowym hashem (identyfikatorem) dokumentu i dołączonym linkiem do strony banku. Po wprowadzeniu identyfikatora klient może natychmiast sprawdzić historię modyfikacji danego pisma, a więc – zweryfikować jego autentyczność.

Ambitne plany względem tej technologii ma też Krajowa Izba Rozliczeniowa, która we współpracy z Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego zamierza stworzyć własną finansową platformę blockchainową. Taki projekt ma być elementem systemowego wsparcia infrastruktury fintechowej. Państwowa platforma ma się zatem stać ujednoliconą platformą biznesową, która będzie umożliwiała wymianę informacji pomiędzy wieloma podmiotami działającymi na polskim rynku finansowym. Już w obecnej odsłonie umożliwia sporządzenie wykazu osób uprawnionych do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, ale w przyszłości umożliwi emitentom z rynku kapitałowego oddawanie głosów w tych zgromadzeniach.

– Mamy sytuację, że nie musimy już wysyłać regulaminu drogą pocztową, jeszcze za potwierdzeniem odbioru bądź listem poleconym. Wysyłanie drogą mailową nie zawsze stanowi dowód w sprawie przed sądem, który np. może uznać, że to nie jest trwały nośnik. Są orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który mówi o tym, że musimy mieć trwały nośnik dokumentujący, że faktycznie klient dostał taką informację, i blockchain jest idealny do tego. Mamy już takie fizyczne wdrożenie w Polsce – mówi Kamil Gancarz.

Jak twierdzą analitycy z firmy MarketsndMarkets wartość globalnego rynku rozwiązań blockchainowych w 2018 roku wyniosła 1,2 mld dol. Przewidują, że do 2023 roku wzrośnie ona nawet do 23,3 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie przeszło 80 proc.


Źródło: Newseria.pl

W Łodzi odbyła się 16 września konferencja poświęcona technologii blockchain, a kolejna przewidziana jest 18 listopada.