Jak zarabiać na własnych danych osobowych?

Autor:
k.s.
2019-08-10 14:57 Aktualizacja: 2019-08-10

Dane osobowe to niezwykle lukratywny biznes. Firmy, które specjalizują się w handlowaniu danymi wiedzą o użytkownikach często znacznie więcej niż rodzina.

personal-data-fot. Pixabay personal-data-fot. Pixabay

Jak zarabiać na własnych danych osobowych?

Equifax, Acxiom czy CoreLogic to pośrednicy danych. Głównie właśnie te firmy najpierw zbierają dane osobowe, a następnie sprzedają je innym przedsiębiorstwom. Dzięki aplikacji opracowanej przez Polaków już teraz można łatwo sprawdzić, w rękach jakich firm znajdują się nasze dane i wybrać te, które nadal mogą mieć do nich prawa. Co ważne, serwis umożliwia też zarabianie na własnych danych osobowych.

– Zwykły konsument, rejestrując się u nas w platformie i weryfikując swoją tożsamość, ma możliwość sprawdzenia jednym kliknięciem, gdzie znajdują się jego zgody marketingowe, gdzie są przetwarzane jego dane osobowe. Jesteśmy w stanie sprawdzić, od kiedy do kiedy są te zgody, jakie dokładnie informacje są przechowywane przez firmy czy administratorów danych. Po 30 dniach przekazujemy końcowy raport, żeby użytkownik mógł sam zarządzać swoimi danymi – mówi w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Michał Pilch, prezes spółki BSafer.

Acxiom, Equifax i CoreLogic to wprawdzie nie firmy z pierwszych stron gazet, ale o konsumentach wiedzą wszystko. Są pośrednikami danych, czyli firmami, które zbierają dane osobowe, nadają im strukturę, a potem sprzedają je innym firmom. Dzięki innowacjom i rozwojowi w zakresie wydajności obliczeniowej oraz sztucznej inteligencji proceder rozkwita. Jeśli przychody z reklam internetowych liczone są w miliardach dolarów, można dość łatwo policzyć, ile w takim razie warte są gromadzone dane. Już tylko sam Facebook przekazuje dane wielu milionów użytkowników.

Obecnie, dzięki rozwiązaniu stworzonemu przez polską firmę można bardzo łatwo sprawdzić, jakie firmy mają nasze dane, a wtedy podjąć decyzję, które przedsiębiorstwa będą mogły wciąż z nich korzystać.

– Sporządzamy listę, w których firmach znajdują się dane klienta. Może on wówczas podjąć decyzję, czy zezwala tym spółkom na przechowywanie i przetwarzanie ich, czy chce usunąć zgody marketingowe. Jeżeli zgody zostaną usunięte, to system monitoringu daje dużo możliwości. Jeżeli firma ponownie zadzwoni już bez zgody, to automatycznie zgłaszamy ją do Urzędu Ochrony Danych Osobowych i staramy się o zadośćuczynienie – wskazuje Michał Pilch.

Wdrożenie RODO podniosło znacznie poziom ochrony danych osobowych. Jednocześnie nie oznacza to wcale, że nasze dane przestały krążyć w sieci. Nigdy też nie mamy pewności, jakie firmy zyskują dostęp do informacji. Wszak to nie tylko telemarketerzy, lecz także firmy, które dzięki danym mogą np. wyłudzić kredyty. Teraz, dzięki rozwiązaniu BSafer można szybko sprawdzić, nie tylko jakie firmy mają dostęp do informacji na nasz temat, czy zarządzać zgodami, ale też na naszych danych zarabiać. Według wyliczeń BSafer – nawet 700 zł miesięcznie.

– Po otrzymaniu raportu można zarządzać tymi zgodami. System pozwala też monetyzować swoje zgody. Dajemy informacje na temat ofert handlowych, wtedy użytkownik zgadza się, żeby firma zadzwoniła. Ale jeżeli już nie chcą otrzymywać żadnych telefonów, to może usunąć tę zgodę. System monitorowania dokłada też przycisk w e-mailu, dzięki któremu, już przy tytule wiadomości pojawia się przycisk „usuń moją zgodę” lub „zgłoś nadużycie” – mówi prezes BSafer.

Z serwisu mogą korzystać wszystkie osoby, które ukończyły 18 lat, ale są też rozwiązania przeznaczone specjalnie dla seniorów i dzieci. Właśnie w przypadku dzieci system monitorujący wychwytuje wszystkie niebezpieczne treści w e-mailach czy komunikatorach. Jeżeli pojawią się na przykład treści związane z pornografią, czy pedofilskie, o sprawie zostaje poinformowany opiekun dziecka.

 Przy koncie dla seniora automatycznie pojawia się biała i czarna lista numerów telefonów lub komunikacji, która może naruszyć prawa tej starszej osoby, wyłudzić pieniądze albo wyłudzić podpisanie umowy na odległość. Dzieci i seniorzy nie będą mogli monetyzować swoich zgód. Ta opcja jest wyłączona ze względu na to, że ta grupa docelowa nie zawsze może podjąć świadomą decyzję – tłumaczy Michał Pilch.

Firma analityczna OnAudience szacuje, że globalny rynek danych w 2019 r. osiągnie wartość 26 mld dol.


Źródło: Newseria.pl

Także w Łodzi znajdziemy dziesiątki firm, które oferują klientom usługę wdrożenia dyrektyw RODO, aby uniknąć kar z tego tytułu. Okazuje się jednak, że mimo iż mamy praktyczną możliwość wglądu w swoje dane osobowe wszędzie gdzie je pozostawiamy i nawet możemy żądać ich usunięcia, w praktyce jest to swego rodzaju fikcja, ponieważ dane i tak krążą w sieci i nie mamy nad nimi kontroli. Może warto zatem ją odzyskać?

0.1366069316864