Sobotnia odsłona 27. Jarmarku Łaskiego upłynęła pod znakiem muzyki, rodzinnych atrakcji i plenerowego spotkania mieszkańców regionu. Tegoroczna edycja wydarzenia odbywa się w dniach 5–7 czerwca 2026 roku, a jej program obejmuje koncerty, animacje, warsztaty, stoiska wystawców i wydarzenia towarzyszące.
Największe zainteresowanie sobotniego wieczoru przyciągnęła Duża Scena przy ul. Zielonej, czyli muzyczna przestrzeń „WnieboGŁOSy”. To właśnie tam wystąpiły zespoły Łzy i Wilki, znane z przebojów, które od lat wracają na koncertach, w radiu i na prywatnych playlistach słuchaczy.
Jako pierwsze na scenie pojawiły się Łzy. Zespół od lat kojarzony jest z emocjonalnymi tekstami i melodiami, które publiczność dobrze zna. W przypadku takich koncertów często wystarczy kilka pierwszych dźwięków, żeby pod sceną zrobiło się wspólne śpiewanie. I nie ma co udawać: niektóre refreny człowiek pamięta nawet wtedy, gdy oficjalnie twierdzi, że „wcale tego nie słuchał”.
Wieczór zamknęły Wilki z Robertem Gawlińskim na czele. To jedna z tych formacji, które dobrze pasują do miejskich plenerów, bo ich repertuar łączy kilka pokoleń słuchaczy. „Baśka”, „Son Of The Blue Sky” czy „Urke” to tytuły, które od lat funkcjonują w polskiej muzycznej pamięci i nadal potrafią uruchomić publiczność.
Jarmark Łaski nie ograniczał się jednak tylko do koncertów. Już od rana działała Mała Scena na Placu 11 Listopada, odbyło się oficjalne otwarcie wydarzenia, wystąpiła Orkiestra Dęta Łaskiego Domu Kultury, a w programie znalazły się także prezentacje szkół, przedszkoli, uczestników zajęć ŁDK i Filii w Kolumnie. Dla najmłodszych przygotowano animacje, warsztaty kreatywne i strefę zabawy.
Na uczestników czekały również atrakcje typowo jarmarkowe: stoiska wystawiennicze, rękodzieło, lokalni przedsiębiorcy, wesołe miasteczko, planszówki w namiocie BA.ŁA.GRA oraz warsztaty i zawody deskorolkowe. Organizatorzy zapowiadali także giełdę płyt, wioskę harcerską i kino na leżakach w niedzielnej części programu.
Sobotni program pokazał, że Jarmark Łaski nadal potrafi łączyć lokalny charakter z koncertami, które przyciągają publiczność z miasta i okolic. Było rodzinnie, muzycznie i z wyraźnym sentymentem do polskich przebojów. A skoro były Łzy i Wilki, to trudno było uniknąć wspomnień. Cóż, niektóre piosenki są jak stare zdjęcia w telefonie: człowiek ich nie szuka, ale kiedy już się pojawią, nagle wszystko wraca.
Zobaczcie galerię zdjęć z sobotniego Jarmarku Łaskiego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.