reklama

JOHN RUNBO Z RUNMAGEDDONU: EPICKI PRZYSMAK TYLKO W TEN WEEKEND W ŁODZI

Materiał promocyjny

Opublikowano:
Autor: Materiał partnera(mg)

JOHN RUNBO Z RUNMAGEDDONU: EPICKI PRZYSMAK TYLKO W TEN WEEKEND W ŁODZI - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachJuż 13 i 14 czerwca w Łodzi uczestnicy Runmageddonu i ich kibice będą mieli szansę by skosztować limitowanej potrawy, przygotowanej ekskluzywnie dla uczestników tego sportowego wydarzenia. Czy smakosze zdążą zanim wyjątkowy burger się wyprzeda?

To nie jest burger, którego można zamówić w restauracji. Nie znajdziecie go w aplikacji dostawców, nie pojawia się też w regularnym menu. John Runbo to smakowa sensacja, przygotowywana tylko i wyłącznie podczas Runmageddonów, dostępna jedynie dla uczestników oraz kibiców obecnych na miejscu. Łódzka edycja będzie jedyną okazją w regionie, by go spróbować.

A warto.

Już sam wygląd legendarnego burgera był źródłem niezliczonych komentarzy i publikacji w mediach społecznościowych. Faktycznie, JOHN RUNBO przyciąga uwagę: zaskakująca, czarna bułka z sezamem przyciąga wzrok. Ale sekret burgera to jego wnętrze, prawdziwa nagroda za każdy przebiegnięty kilometr: 100% świeżo mielona wołowina, legendarna już konfitura z czerwonej cebuli i boczku, witaminowo-smakowa bomba w postaci grillowanej cukinii, cudownie roztopiony ser mimolette, chrupiąca sałata lodowa oraz autorski sos miodowo-musztardowy. JOHN RUNBO to potrawa stworzona z szacunku dla sportowców-amatorów, którzy mieli odwagę by zmierzyć się z jednym z najbardziej wymagających biegów przeszkodowych w Europie.

JOHN RUNBO to, co bardzo istotne, nie jest efekciarstwo. Jak pokazały wcześniejsze przystanki Runmageddonu we Wrocławiu i Trójmieście limitowana potrawa cieszy się ogromnym zainteresowaniem i znika ze sprzedaży błyskawicznie, jeszcze przed końcem wydarzenia.

W Łodzi może być podobnie, bo wiem liczba ekskluzywnych kanapek jest ograniczona, a dostępność limituje konieczność przygotowywania ich na miejscu, na terenie imprezy.

Runmageddon to dla uczestników ogromne wyzwanie, emocje i satysfakcja, której nie da się porównać z niczym innym. Chcieliśmy stworzyć nagrodę, która będzie równie konkretna jak sam bieg. John Runbo to forma ekskluzywnego doświadczenia i nagrody dla tych, którzy właśnie udowodnili sobie, że są gotowi na wiele. A skoro jest limitowany i dostępny tylko na wydarzeniu, smakuje jeszcze lepiej – podkreśla Piotr Staszczyński, założyciel Pasibusa.

Legendarny burger będzie dostępny w foodtrucku Pasibusa, w strefie gastronomicznej Runmageddonu. To właśnie tam rozpocznie się drugi wyścig weekendu: wyścig o jednego z najbardziej pożądanych burgerów tego roku.

Na miejscu Pasibus przygotował jednak więcej atrakcji. Każdy uczestnik Runmageddonu znajdzie w pakiecie startowym insert z kodem QR prowadzącym do aplikacji mobilnej. Osoby, które zainstalują aplikację Pasibus na miejscu, w strefie marki, otrzymają darmowe porcje nachos, a dodatkowo będą mieli dostęp do voucherów do wykorzystania w restauracjach sieci. Dzięki temu wspomnienia związane z Runmageddonem nie ulecą wraz z zakończeniem zawodów.

Partnerstwo Pasibusa i Runmageddonu obejmie w tym roku 7 wydarzeń w całej Polsce, jednak burger JOHN RUNBO jest dostępny WYŁĄCZNIE PODCZAS EVENTÓW cyklu. Dla mieszkańców regionu łódzkiego oznacza to jedną, niepowtarzalną okazję w najbliższy weekend.

Dlatego plan na weekend 13–14 czerwca jest prosty: przeszkody, adrenalina, sport… a potem sprint prosto do foodtrucka.

O marce Pasibus:

Pasibus to polska marka burgerowa z 13-letnim doświadczeniem i streetfoodowym DNA. Firma zaczynała od foodtrucka i choć dziś należy do większych sieci gastro w Polsce, wciąż działa w tym samym duchu - blisko ludzi, z dobrą energią i konkretnym podejściem do jedzenia. Bez nadęcia i bez ściemy.

DNA Pasibusa to kreatywność i uczciwe podejście do smaku. Fundamentem jest 100% świeżo mielona wołowina, autorskie receptury i składniki dobrane tak, żeby całość była spójna i dopracowana. Jedzenie ma robić robotę - dobrze smakować, dobrze wyglądać i dawać satysfakcję, do której chce się wracać.

Pasibus działa w duchu Better Burger - łączy szybkość i powtarzalność z jakością i charakterem. Rozwija tę ideę na własnych zasadach: bez kompromisów i z konsekwencją w tym, co trafia na tacę. Marka chce wyznaczać nowe standardy na polskim rynku i robić to po swojemu. Po prostu robić to lepiej.

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo