reklama

Kto zarobi na Łódź Summer Festival? Łodzianie wynajmują mieszkania, parkingi, a nawet miejsca w aucie [KOMENTARZ]

Opublikowano:
Autor:

Kto zarobi na Łódź Summer Festival? Łodzianie wynajmują mieszkania, parkingi, a nawet miejsca w aucie [KOMENTARZ] - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum/Karolina Filarczyk | Opis: Każdy może zarobić na Łódź Summer Festival

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachKto zarobi na Łódź Summer Festival? Na pewno właściciele mieszkań na wynajem krótkoterminowy. To nie ulega wątpliwości. Najlepsze miejscówki zostały zarezerwowane tygodnie temu. Dziś wolny nocleg pewnie jeszcze się znajdzie, ale już nie z jedną świecą, tylko z całym kandelabrem. A tanio? Tanio to już było. Za dwie noce człowiek płaci tyle, że zaczyna się zastanawiać, czy w pakiecie nie powinien dostać chociaż śniadania z Matą. Biznes kręci się jednak nie tylko na Bookingu.
reklama

Przeglądam lokalne grupy w social mediach i momentami trudno mi nadążyć za pomysłowością zwykłych Kowalskich, którzy na co dzień nie prowadzą biznesów, ale w lot potrafią wywąchać okazję na zarobienie paru stówek.

Okazuje się na przykład, że w ten jeden weekend w roku każdy skrawek ziemi wokół Retkini staje się towarem premium. Nagle pojawia się oferta, że można zostawić samochód u kogoś na podwórku przed domem. Można na placu, który przez większość roku stoi pusty i nikomu nie przeszkadza, ale akurat w ten weekend awansuje do rangi parkingu niemal VIP. Nawet okoliczne firmy otwierają swoje bramy dla przyjezdnych, żeby skubnąć trochę grosza.

I właściwie trudno się dziwić. Skoro tysiące osób przyjeżdżają na kilka dni i nie mają gdzie zaparkować, to każdy metr kwadratowy zaczyna mieć swoją cenę.

reklama

Niektórzy poszli jeszcze dalej. Skoro turyści nie mają gdzie spać, to dlaczego nie wynająć własnego mieszkania? Przecież można się na ten czas wynieść do rodziny. Trzy dni ktoś obcy pośpi w ich łóżku, a oni wrócą bogatsi o kilkaset złotych albo nawet kilka tysięcy.

Weekend u teściowej może nie brzmi jak wymarzony plan, ale kiedy w grę wchodzi dodatkowa gotówka, nagle okazuje się całkiem rozsądną opcją. Są rzeczy, które człowiek jest w stanie znieść, jeśli rachunek się zgadza.

A przyjezdni? Oni też są gotowi na wiele. Byle tylko znaleźć dach nad głową. Już nawet łóżko nie jest podstawowym standardem. Niektórzy proszą o kawałek gołej podłogi, na której można rozłożyć śpiwór. Ktoś nawet pisze, że wystarczy zwykły karton - ważne, żeby rano było blisko koncertów.

reklama

Jest i kolejny gorący "towar" - wjazdówki na retkińskie osiedla. Miały pomóc mieszkańcom, by mogli zaparkować pod swoim blokiem, a już pojawiają się ogłoszenia z ich sprzedażą. Co tam, że nie mam samochodu. Przepustkę i tak wezmę. Przecież nikt w spółdzielni nie sprawdza, kto naprawdę z niej korzysta. Sąsiadka mówiła, że wystarczy podać nazwisko. Skoro dają, to szkoda nie wziąć.

Na tym lista się nie kończy. Wpadło mi w oko ogłoszenie mieszkańca Pabianic, który wybiera się na festiwal w piątek. Ma trzy wolne miejsca w samochodzie - dwie dyszki od osoby. Niby carpooling, niby wspólny przejazd i ekologiczne podejście do transportu, ale rachunek jest prosty - paliwo samo się przecież nie zwróci.

reklama

I kolejny łowca okazji - łodzianin, który oferuje, że za przystępną cenę zawiezie i odwiezie na festiwal swoim prywatnym samochodem.

Wiele osób psioczy, że miasto wydaje miliony na darmowe igrzyska, a tu nagle okazuje się, że na Łódź Summer Festival mogą zarobić wszyscy. Jedni wynajmują mieszkania, inni miejsca parkingowe, jeszcze inni własny samochód. Tylko czy o takie zyski chodzi? Jedno jest pewne - przedsiębiorczości Łodzian odmówić się nie da.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo