reklama
reklama

Pod naszym patronatem: Za nami premiera wyjątkowo łódzkiej książki pt. „Zamglone” Marcela Frątczaka

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Natalia Jóźwiak

Pod naszym patronatem: Za nami premiera wyjątkowo łódzkiej książki pt. „Zamglone” Marcela Frątczaka - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
22
zdjęć

3 kwietnia w Domu Literatury w Łodzi odbyła się premiera debiutanckiej powieści Marcela Frątczaka pt. „Zamglone”. | foto Natalia Jóźwiak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachWychowywał się na Starym Widzewie, teraz mieszka na Bałutach. Pisze od wielu lat, a swoje pierwsze literackie kroki stawiał w łódzkim Domu Literatury. W czwartek (3 kwietnia) odbyła się premiera debiutanckiej powieści Marcela Frątczaka pt. „Zamglone”.
reklama

„Zamglone” Marcela Frątczaka. Wyjątkowo łódzki debiut miał dziś swoją premierę

I choć nie jest to pierwsza napisana przez 27-letniego łodzianina, to jest pierwszą wydaną. Dziś w Domu Literatury w Łodzi miała miejsce jej oficjalna premiera, na którym pojawiła się rekordowa liczba uczestników. O czym opowiada, okrzyknięta już łódzkim kryminałem, książka pt. „Zamglone” Marcela Frątczaka?

„GDZIE JEST NADZIEJA?

Tę lipcową sobotę pamiętają wszyscy mieszkańcy Łodzi. Rozpisywały się o niej gazety, doszło wtedy do wielu niewyjaśnionych wypadków. Tamtego dnia w łódzkiej mgle rozpłynął się też Adrian Nadzieja.

Po blisko dwóch latach, do doświadczonej reportażystki i byłego policjanta, zgłasza się tajemniczy zleceniodawca. Agata Kryspin i Michał Dziedzic zostają wciągnięci w grę, której stawką jest nie tylko odnalezienie studenta prawa, ale też odsłonięcie własnych tajemnic. Zagłębiając się w tkankę śledztwa, odkrywają, że wiele śladów zostało zatartych, kłamstwa nabrały mocy, a brud i mrok miasta zdążyły przykryć szczelnie każdy trop.

reklama

Dlaczego policja umyła ręce, a bliscy Adriana sznurują usta? Jaką zagadkę nosił w sobie chłopak, którego wszyscy tak uwielbiali i dokąd go zaprowadziła?

Wciągająca opowieść o tym, że z pewnych ścieżek nie ma powrotu”

– czytamy w opisie książki wydanej przez Wydawnictwo Niebieskie z Krakowa.

Nie jest to jednak typowa powieść kryminalna. Autor bezpośrednio mówi o tym, że nie chce dzielić literatury na gatunki – nie tylko swojej, ale też „cudzej”.

– Jakoś trzeba tę literaturę wydać na świat i oznaczyć, dlatego to tak wygląda – jak kryminał. Myślę, że chciałbym poruszać się pośrodku; między tym, co jest uważane za literaturę gatunkową a tym, co jest tzw. literaturą piękną. Nie wiem czy się tak da, ale spróbuję.

reklama

Akcja powieści rozgrywa się w rodzinnej dla autora Łodzi. Możemy zdradzić, że zaczyna się w jednym z miejskich pubów, a jej bohaterowie przez resztę stron odwiedzają wiele innych mniej i bardziej znanych lokalizacji. Niekiedy są to miejsca zupełnie opuszczone, zapomniane.

– Po tym kryminale można się poruszać jak z mapą, tam się wszystko zgadza. Widać, że urodziłeś się w Łodzi i jest to dla Ciebie ważne

– mówił podczas premiery prowadzący spotkanie, Rafał Gawin.

Inspiracją do jej napisania była łódzka legenda

„Zamglone”, jak już wspomnieliśmy, nie jest pierwszą napisaną książką przez Marcela Frątczaka. Wiele z nich wysyłał już do różnych wydawnictw wiele lat temu.

reklama

– Myślę, że wiele z nich się zdezaktualizowało. Takie, z których jestem najbardziej zadowolony, to chyba zbiór opowiadań, tylko że zbiory opowiadań w Polsce słabo się sprzedają, więc nie wiem, czy to chwyci

– mówił autor podczas spotkania.

Co ciekawe, autora do napisania książki miała zainspirować jedna z łódzkich legend.

– To była taka iskierka, która mnie natchnęła, ale koniec końców i tak od tego odszedłem. Nie możemy jednak powiedzieć, co to za legenda, bo za dużo zdradzimy.

Więcej o tej i wielu innych historiach, nie tylko dotyczących twórczości czy inspiracjach, ale życiu Marcela Frątczaka można przeczytać w tekście Marcel Frątczak: Jestem prawnukiem mordercy – ale też prawnukiem ofiary morderstwa.

reklama

Książkę można kupić w dwóch wersjach

Powieść kryminalna Marcela Frątczaka liczy sobie pokaźną liczbę stron, jest ich bowiem ponad 500. Znaleźć ją można w większości księgarni stacjonarnych i internetowych – również w formie ebooka. Na stronie wydawnictwa w elektronicznej wersji kupimy ją w cenie około 40 zł, w tradycyjnej zaś – 60 zł.

Trzy egzemplarze wkrótce będzie można również wygrać w konkursie na facebookowym profilu TuŁódź.pl.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo