reklama

Robert Więckiewicz odsłonił gwiazdę w Łodzi. Aktor żartował, że można na niej zgasić papierosa [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Robert Więckiewicz odsłonił gwiazdę w Łodzi. Aktor żartował, że można na niej zgasić papierosa [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Chrzanowska | Opis: Aktor pojawił się na Piotrkowskiej w towarzystwie Agnieszki Holland i prezydent Hanny Zdanowskiej.
Zobacz
galerię
39
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachRobert Więckiewicz odsłonił swoją gwiazdę w Łódzkiej Alei Gwiazd. Aktor, który swoją artystyczną drogę rozpoczynał m.in. w Łodzi, pojawił się na Piotrkowskiej w towarzystwie Agnieszki Holland i prezydent Hanny Zdanowskiej. Nie zabrakło wspomnień, podziękowań, ale też żartów samego aktora.
reklama

Uroczystość zorganizowało Narodowe Centrum Kultury Filmowej (NCKF). Pamiątkową gwiazdę wmurowano w chodnik przy ul. Piotrkowskiej 61.

Robert Więckiewicz ma na koncie ponad 100 ról filmowych, serialowych i teatralnych. Widzowie znają go m.in. z „W ciemności” Agnieszki Holland oraz „Wałęsy. Człowieka z nadziei” Andrzeja Wajdy.

Hanna Zdanowska przypomniała, że związki aktora z Łodzią sięgają 1993 roku. Wtedy Więckiewicz, jeszcze jako student, pojawił się na Festiwalu Szkół Teatralnych. Otrzymał wyróżnienie.

- Bardzo się cieszę, że tak się składa, że Robert rozpoczął swoją karierę artystyczną w Łodzi. 1993 rok, Festiwal Szkół Teatralnych i jego niezapomniana wówczas rola i nagroda. Dzisiaj wraca do nas 

reklama

- mówiła prezydent Łodzi.

Rozwiń

Agnieszka Holland o talencie Więckiewicza

Laudację wygłosiła Agnieszka Holland, która współpracowała z Więckiewiczem przy filmie „W ciemności”. 

- O Robercie można mówić  długo i bez końca. Można też „w ciemności”. I zawsze Robert świeci, ponieważ jest gwiazdą

- stwierdziła.

Reżyserka mówiła nie tylko o jego aktorstwie, ale także o jego podejściu do ludzi i świata.

- Robert Więckiewicz jest nie tylko wspaniałym aktorem, jest również wyjątkowym człowiekiem 

- podkreślała Holland.

Reżyserka wspominała moment, kiedy po raz pierwszy zobaczyła jego aktorstwo. Zwróciła uwagę na jego wyrazistość i sposób budowania postaci.

reklama

- To takie inne aktorstwo, tak mięsiste, odważne, wyraziste, że od razu powiedziałam sobie, że to jest aktor, z którym muszę się spotkać 

- dodała.

Nie mogło zabraknąć także komentarza do samej gwiazdy. Holland wykorzystała okazję do żartu z hollywoodzkiej Alei Gwiazd.

- Myślę, że to jest piękny zwyczaj. Co prawda jest zapożyczony od Amerykanów, ale tam to gorzej wygląda. Jest brzydsza ulica

- mówiła ze śmiechem.

„Ktoś może zgasić papierosa na Więckiewiczu”

Sam aktor przyznał, że odsłonięcie gwiazdy jest dla niego ważnym i wzruszającym momentem. Szczególnie ze względu na nazwiska osób, które już znajdują się w Łódzkiej Alei Gwiazd.

reklama

- Dopiero niedawno, kiedy już wiedziałem, że zostanę uhonorowany tą gwiazdą, odszukałem listę ludzi, którzy w ten sposób byli uhonorowani. Artystów. To jest wielki zaszczyt móc być wśród nich w ten sposób uhonorowanym 

- przyznawał Więckiewicz.

A później zrobiło się znacznie mniej oficjalnie.

Aktor zwrócił uwagę, że jego nazwisko zostało umieszczone w chodniku.

- Cieszę się, że ta formuła właśnie tak wygląda, że ludzie mogą po tym chodzić po prostu 

- przyznawał.

Po chwili zaczął żartować, co jeszcze może wydarzyć się z jego gwiazdą.

- To jest fantastyczne, bo wyobrażam sobie sytuację, że dwoje młodych ludzi zatrzymuje się tutaj, nie zdając sobie nawet sprawy, że właśnie stoją na czyjejś gwieździe. Ktoś coś wyleje, ktoś inny może nawet zgasić papierosa. I potem mówi: „O, zgasiłem na Więckiewiczu”. To jest takie ożywcze, normalne, naturalne. To pokazuje, że aktorzy, przynajmniej niektórzy, są po prostu normalnymi ludźmi, a nie gwiazdami

reklama

- mówił.

„Cieszę się, że jestem znowu w Łodzi”

Dla aktora odsłonięcie gwiazdy było także powrotem do początków jego kariery.

Więckiewicz wspominał 1993 rok, kiedy jako student przyjechał do Łodzi na Festiwal Szkół Teatralnych. Jak mówił, razem z kolegą zastanawiali się wtedy, czy mają jeszcze pieniądze, żeby zostać w mieście.

- Pamiętam, jak składaliśmy się z moim kolegą na taki barszczyk instant w plastikowym kubku, bo już nie mieliśmy pieniędzy i zastanawialiśmy się, czy wracać już do Wrocławia do szkoły, czy zostać. Zostaliśmy. On dostał nagrodę, ja dostałem wyróżnienie. Nagle staliśmy się bogaci 

- wspominał aktor.

Dziś do Łodzi wraca już jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów.

- Jestem w tym mieście, bywam w tym mieście, lubię to miasto, lubię ludzi, którzy tutaj są i mam nadzieję, że będę tutaj wracał 

- mówił Robert Więckiewicz.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo