reklama

Rozgrzali Atlas Arenę i odlecieli z Łodzi prosto do Berlina. Uchwycił ich Viewfinder

Opublikowano:
Autor:

Rozgrzali Atlas Arenę i odlecieli z Łodzi prosto do Berlina. Uchwycił ich Viewfinder - Zdjęcie główne
Autor: dzięki uprzejmości Mateusza Szymańskiego/Viewfinder | Opis: Muzycy Kings of Leon skorzystali z łódzkiego lotniska.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachTo był jeden z najbardziej wyczekiwanych koncertów. Amerykańska grupa Kings of Leon po raz pierwszy wystąpiła w Łodzi. Dzień po koncercie muzycy odlecieli z łódzkiego lotniska do Berlina.
reklama

W Atlas Arenie fani usłyszeli największe przeboje grupy, m.in. „Use Somebody”, „Sex on Fire”, „Closer”, „Pyro” czy „Wait for Me”. Koncert zebrał wiele pozytywnych opinii w mediach społecznościowych.

Przylecieli z Estonii, polecieli do Niemiec

Okazuje się, że muzycy skorzystali z łódzkiego lotniska. Przylecieli we wtorek, dzień przed koncertem z Tallina w Estonii, a odlecieli w czwartek około godz. 14. 

- Amerykański rockowy zespół Kings Of Leon zagrał koncert w łódzkiej Atlas Arenie. Po koncercie muzycy odlecieli z lotniska w Łodzi do Berlina. Podczas trasy koncertowej po Europie zespół promuje album „Can We Please Have Fun” 

- przekazał Port Lotniczy Łódź w mediach społecznościowych.

reklama

Muzyków na płycie lotniska uchwycił łódzki fotograf Mateusz Szymański vel Viewfinder. Dzięki jego uprzejmości publikujemy zdjęcia również na naszym portalu.

Rozwiń

Gwiazdy korzystają z łódzkiego lotniska

To nie pierwszy raz, gdy światowe gwiazdy wybierają lotnisko im. Władysława Reymonta w Łodzi. W ostatnich latach z Lublinka korzystali m.in. muzycy Depeche Mode, Rod Stewart czy hollywoodzki aktor George Clooney.

Dwa lata temu członkowie zespołu Depeche Mode przylecieli do Łodzi prywatnym odrzutowcem Bombardier CRJ-200LR. Z kolei Rod Stewart podróżował samolotem Bombardier Challenger 604.

Jak informowało wówczas lotnisko, maszyna czekała na artystę do zakończenia koncertu i odpoczynku w hotelu, a cała wizyta muzyków w Łodzi trwała zaledwie kilkanaście godzin.

reklama

Na łódzkim lotnisku lądował też w zeszłym roku George Clonney. Aktor, który odwiedził Łódź podczas Igrzysk Wolności, przyleciał prywatnym Gulfstreamem G650 należącym do luksusowej floty Qatar Executive.

Samolot pokonał trasę z Los Angeles do Łodzi liczącą ponad 10 tys. kilometrów w niespełna 11 godzin. Był to prawdopodobnie najdłuższy bezpośredni lot w historii łódzkiego lotniska.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo