Zeszyty, długopisy, farby...
Prawdziwe tłumy przewinęły się tego dnia przez Manufakturę.
- Córka idzie od września do trzeciej klasy szkoły podstawowej, przez lato wyrosła z ubrań, trzeba kupić kilka nowych. Do tego oczywiście zeszyty, długopisy, farby, nasza lista zakupów jest długa
- śmieje się pani Katarzyna, którą spotkaliśmy tuż przed wejściem do galerii handlowej obiektu.
Starsi kupowali głównie ubrania
Mniej zeszytów, za to więcej ubrań planowała natomiast kupić Maja, która od 1 września będzie uczennicą ostatniej klasy liceum.
- Z nowym rokiem nowym krokiem, tak to się chyba mówi? Chciałabym kupić jakieś spodnie, może dres, zobaczę. I koniecznie nowe tenisówki, może nawet dwie pary. Jeszcze nie wiem, na ile pozwolą mi fundusze
- mówi młoda kobieta.
Nie wszyscy przyjechali na zakupy
Z kolei pan Tobiasz z 11-letnim synem Michałem wybrali się na zakupy trochę innego rodzaju.
- Potrzebujemy laptopa, syn do nauki, ja pewnie też będę korzystał. A że dziś wszystko otwarte, to może i jakieś fajne promocje się trafią.
Nie wszyscy z oblegających łódzkie centra handlowe robili jednak tego dnia zakupy. Część osób chciała po prostu skorzystać z ładnej pogody, zjeść lody i pospacerować.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.