reklama

W Łodzi powstaje nowy film. Obsada to wielkie gwiazdy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W Łodzi powstaje nowy film. Obsada to wielkie gwiazdy - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: W skansenie łódzkiego Ogrodu Botanicznego jest kręcony najnowszy film Sebastiana Jasnocha pt. "Szarlatan". W obsadzie są m.in. Tomasz Schuchardt i Przemysław Bluszcz.
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachW skansenie łódzkiego Ogrodu Botanicznego jest kręcony najnowszy film Sebastiana Jasnocha pt. "Szarlatan". W obsadzie są m.in. Tomasz Schuchardt i Przemysław Bluszcz. Ekipa ma tu zaplanowane 15 dni zdjęciowych.
reklama

"Zrobimy wszystko, żeby wam tu było jak najlepiej"

- Pamiętam, kiedy większość produkcji filmowych była kręcona właśnie w Łodzi i tego mi trochę brak. I jeżeli mamy twórców, którzy chcą wykorzystać nasze plenery, to ja się bardzo cieszę i obiecuję, że zrobimy wszystko, żeby wam tu było jak najlepiej

- mówi prezydent Hanna Zdanowska, która odwiedziła filmowców na planie.

Za wsparcie dziękował miastu reżyser Sebastian Jasnoch.

- Fajnie, że zaryzykowaliśmy i mamy takiego wspaniałego partnera. My jako młodzi producenci też bardzo chcieliśmy w Łodzi zostać. Uważamy, że trzeba ten nasz łódzki film popychać do przodu, nie wszystko prowadzić w kierunku Warszawy.

reklama

Szczegółów fabuły reżyser na razie nie chce zdradzać

"Szarlatan" będzie komedią, jednak szczegółów fabuły reżyser na razie nie chce zdradzać. Tytułową rolę gra Tomasz Schuchardt. Premiera ma odbyć się w połowie 2027 roku. 

- Mamy jedenasty dzień zdjęciowy za sobą. Zostały nam najtrudniejsze sceny. Fajnie, że udało się tak skonstruować plan, że mamy praktycznie linearnie tę historię opowiadaną, więc tutaj emocjonalnie potrafimy sobie to wszystko jakoś ułożyć. Jest dużo śmiechu, ale i dużo wzruszenia

- opowiada Sebastian Jasnoch.

To, że wszyscy na planie są świetnie przygotowani do pracy, podkreśla Tomasz Schuchardt.

- Wszyscy chcemy zrobić ten film jak najlepszym: i śmiesznym, i trochę przerażającym. I, choć ja nie mieszkam na co dzień w Łodzi, to bardzo się cieszę, że to właśnie tutaj przyszło nam spędzić te parę dni.

reklama

Niskobudżetowe produkcje też mają rację bytu

O swojej postaci aktor znany m.in. z "Domu dobrego" mówi oszczędnie.

- Szarlatan jest bardzo pojemnym słowem i może zawierać w sobie więcej niż tylko postać głównego bohatera. Ale wszystko jest cały czas w fazie pracy. Jeszcze nie skończyliśmy zdjęć, ja nigdy nie lubię się wysprzęglać, że takiego słowa użyję, z tego, co robimy wcześniej, żeby nie zapeszyć.

W Łodzi dobrze czuje się również Przemysław Bluszcz.

-  Myślę, że wbrew pozorom nie trzeba jakichś ogromnych pieniędzy, żeby stworzyć coś ciekawego, bo takie niskobudżetowe produkcje też mają rację bytu i spełniają bardzo ważną, nie tylko taką artystyczną, ale też społeczną funkcję. Zresztą kiedy tutaj się pojawiamy o godz. 6 i zaczynamy pracę, i wszyscy rozchodzą się do swoich zadań, to czujemy częścią jakiejś ważnej maszyny, ważnej tkanki.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo