Największe jednostki we flocie ŁKA
Kontrakt obejmuje dostawę sześciu pociągów typu ELF 3. W przeciwieństwie do dotychczasowych modeli, będą to składy czteroczłonowe – najdłuższe w całym taborze łódzkiego przewoźnika. Pociągi zaoferują 220 miejsc siedzących, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do obecnych 160 miejsc.
Konstrukcja przewiduje także dwie toalety oraz rozbudowaną przestrzeń do przewozu rowerów i udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami.
Pociągi ELF 3 będą osiągać prędkość 160 km/h.
Marszałek Województwa Łódzkiego podkreśliła, że zakup jest odpowiedzią na rekordowe zainteresowanie koleją w regionie.
- To jeden z najważniejszych dni dla mieszkańców województwa łódzkiego. Podpisaliśmy umowę, która daje nam gwarancję tworzenia silnego transportu. W zeszłym roku pobiliśmy kolejny rekord, przewożąc ponad 12 milionów podróżnych. To dowód, że mieszkańcy oczekują od nas walki z wykluczeniem komunikacyjnym
- mówiła Joanna Skrzydlewska, Marszałek Województwa Łódzkiego.
Z kwoty 323 mln zł, aż 220 mln zł to dofinansowanie unijne. Pozostałe 103 mln zł pochodzi z budżetu województwa.
Serwis i harmonogram
Producent pociągów zaznaczył, że nowa flota zostanie dostarczona na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2029 roku. Wcześniej, bo już w połowie 2026 roku, na tory wyjedzie 14 mniejszych składów z poprzednich zamówień.
- Rozpiera nas duma, że możemy realizować kolejną umowę dla Łodzi. Pojazdy są bardzo nowoczesne, budujemy je na bazie najnowszych trendów bezpieczeństwa i wygody pasażerskiej. Będą one serwisowane lokalnie, bierzemy pod uwagę stację w Słotwinach, gdzie przy konserwacji zatrudnienie znajdzie około 20 osób
- wskazał Krzysztof Zdziarski, prezes zarządu PESA Bydgoszcz.
Odpowiedź na tłok w pociągach
Prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, Maciej Sobieraj, wyjaśnił, że wybór dłuższych jednostek był podyktowany koniecznością zwiększenia przepustowości na najbardziej obłożonych trasach.
- Liczba pasażerów wzrasta z roku na rok. Już widzimy, że w niektórych miejscach nasze pociągi musimy łączyć po dwa, a czasami nawet po trzy, żeby wszystkich przewieźć. Te pociągi będą czteroczłonowe, podczas gdy dzisiaj dominują jednostki trójczłonowe. Mamy tu umowę kompleksową, obejmującą aż 25-letnie utrzymanie pojazdów przez producenta
- tłumaczył Maciej Sobieraj, prezes ŁKA.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.