W niedzielne popołudnie alarm podniosła dyżurna ruchu, która natychmiast poinformowała Straż Ochrony Kolei o sytuacji w rejonie stacji Bełchów. Na miejsce skierowano patrol z Łowicza. Funkcjonariusze po dotarciu na teren zdarzenia szybko ustalili, że sytuacja nie była przypadkowa.
To miał być niewinny żart
Na torach znajdowało się pięcioro nastolatków. W grupie była 14-letnia dziewczyna i czterech chłopców w wieku 14-15 lat. Tylko jedna osoba przyznała się do układania kamieni na główkach szyn, pozostali milczeli.
Chwila nieuwagi mogła skończyć się tragedią. Pociąg najechał na ułożony tłuczeń, a skutki takiego „żartu” mogły być bardzo poważne - od uszkodzenia składu po wykolejenie.
- Zachowanie nieletnich mogło doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji
- ostrzega st. insp. Piotr Żłobicki ze Straży Ochrony Kolei.
Cała piątka została przekazana policji z Łowicza. Teraz sprawą zajmą się odpowiednie służby, a młodzi sprawcy mogą ponieść konsekwencje swojego zachowania.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.