Sezon grzybowy w województwie łódzkim powoli się rozkręca. Po opadach deszczu w lasach pojawiły się pierwsze bardziej konkretne zbiory, choć grzybiarze podkreślają, że sytuacja jest bardzo nierówna. W jednym miejscu można wrócić z pełnym pojemnikiem kurek, a kilka kilometrów dalej znaleźć zaledwie kilka sztuk.
Z relacji publikowanych w grupie „Grzyby, Grzybiarze - województwo łódzkie” wynika, że obecnie najczęściej trafiają się kurki. Są też pierwsze koźlarze, podgrzybki i borowiki usiatkowe. Na klasyczny wysyp prawdziwków trzeba jeszcze poczekać.
Kurki pod Aleksandrowem Łódzkim. „Prawie cztery litry”
Jedną z lepszych relacji podzielił się pan Arkadiusz Mączka, który wybrał się na krótki spacer w okolice Aleksandrowa Łódzkiego. Pogoda nie była idealna, ale wyprawa okazała się udana.
- Krótki spacer w deszczu, który tak bardzo nie przeszkadzał, jak chmary bezczelnych komarów całymi hordami atakujące człowieka. Udało się nazbierać prawie cztery litry kurek, a byłoby więcej, tylko ktoś wcześniej ograbił moją miejscówkę
- śmieje się pan Arkadiusz Mączka.
Jak dodał, okazało się, że wcześniej w tym samym miejscu był znajomy grzybiarz, z którym chwilę porozmawiał.
Takie relacje pokazują, że kurki w województwie łódzkim już są, ale trzeba mieć swoje sprawdzone miejsca i trochę szczęścia.
Fot. Arkadiusz Mączka
Gdzie są grzyby w Łódzkiem? Radomsko, Bełchatów, Spała, Ozorków
Z najnowszych wpisów grzybiarzy wynika, że borowiki usiatkowe pokazały się w okolicach Radomska. To jedna z lepszych informacji dla tych, którzy czekają nie tylko na kurki, ale także na bardziej okazałe grzyby z rodziny borowikowatych.
W okolicach Bełchatowa grzybiarze piszą o wysypie kurek. To właśnie ten gatunek dominuje teraz w wielu zgłoszeniach z województwa łódzkiego.
W Lasach Spalskich pojawiły się podgrzybki. To dobra wiadomość dla osób, które regularnie wybierają się na grzyby w okolice Spały, Tomaszowa Mazowieckiego i Zalewu Sulejowskiego.
Nieco słabiej wygląda sytuacja pod Skierniewicami. Tam grzybiarze piszą raczej o pojedynczych kurkach i koźlarzach.
Z kolei w okolicach Ozorkowa pojawiają się koźlaki, ale na prawdziwki trzeba jeszcze poczekać.
- Nic ciekawego, za kilka dni prawdziwek, także wytrwale czekamy. Kilka koźlaków padło już ze starości
- pisze jeden z grzybiarzy.
Najpopularniejsze miejsca na grzyby w woj. łódzkim
Dla mieszkańców Łodzi i regionu najczęściej wymieniane kierunki to od lat rozległe kompleksy leśne wokół Spały, Tomaszowa Mazowieckiego, Koluszek, Brzezin, Rogowa, Bełchatowa i Radomska.
Grzybiarze chętnie wybierają także lasy w rejonie Aleksandrowa Łódzkiego, Ozorkowa i Zgierza. Dużą popularnością cieszą się również tereny w pobliżu Zalewu Sulejowskiego oraz fragmenty Lasów Gostynińsko-Włocławskich, położone przy północnych granicach województwa.
W latach, w których nie brakuje deszczu, można tam znaleźć kurki, podgrzybki, koźlarze i borowiki. Trzeba jednak pamiętać, że grzyby rosną bardzo punktowo. To, że w jednej części lasu jest pusto, nie znaczy, że kilka kilometrów dalej nie da się nazbierać pełnego kosza.
W Polsce też ruszyło. Gdzie jest najwięcej grzybów?
Aktualne dane publikowane przez Grzyby.pl pokazują, że grzyby pojawiają się już na rozległych obszarach kraju. Najwięcej zgłoszeń dotyczy województw mazowieckiego, śląskiego, małopolskiego, pomorskiego, zachodniopomorskiego oraz dolnośląskiego.
Szczególnie dobre wyniki odnotowano na pograniczu województw zachodniopomorskiego i lubuskiego, w rejonach położonych niedaleko Gorzowa Wielkopolskiego. Liczne meldunki o udanych zbiorach napływają także z okolic Chojnic w województwie pomorskim.
Grzybiarze z różnych części Polski najczęściej pokazują obecnie kurki, czyli pieprzniki jadalne. Oprócz nich pojawiają się koźlarze, maślaki, podgrzybki, gołąbki, żółciaki, borowiki usiatkowe i pierwsze prawdziwki.
W wielu regionach są już pierwsze borowiki szlachetne, choć ich liczba jest jeszcze dużo mniejsza niż w szczycie sezonu, który zwykle przypada na przełom lata i jesieni. Według relacji grzybiarzy borowiki pojawiają się już m.in. w Małopolsce.
Na pełny wysyp trzeba jeszcze poczekać
W województwie łódzkim sezon dopiero się rozkręca. Najwięcej radości mają teraz miłośnicy kurek, bo to one pojawiają się najczęściej. Są też pierwsze koźlarze, podgrzybki i borowiki usiatkowe.
Na większy wysyp prawdziwków trzeba jeszcze poczekać, ale po opadach i przy sprzyjającej pogodzie sytuacja może zmienić się bardzo szybko. Grzybiarze już teraz radzą, by regularnie sprawdzać swoje miejscówki, bo las potrafi zaskoczyć z dnia na dzień.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.