reklama

Manufaktura pachniała chlebem i miodem. Łodzianie tłumnie ruszyli na Jarmark Wojewódzki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Manufaktura pachniała chlebem i miodem. Łodzianie tłumnie ruszyli na Jarmark Wojewódzki - Zdjęcie główne
Autor: Patryk Kwieciński | Opis: Jarmark w Manufakturze przyciągnął tłumy
Zobacz
galerię
40
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieJeszcze przed południem na rynku Manufaktury zaczęły ustawiać się kolejki. Jedni przyszli po regionalne przysmaki, inni dla dziecięcych atrakcji, a jeszcze inni po prostu posłuchać muzyki i poczuć klimat dawnego jarmarku. W niedzielę centrum Łodzi na kilka godzin zamieniło się w kolorową wizytówkę całego województwa.
reklama

Zapach świeżo pieczonego chleba mieszał się z aromatem miodów, serów i regionalnych wędlin. Na stoiskach można było spróbować produktów od lokalnych wytwórców, porozmawiać z pszczelarzami, piekarzami czy twórcami rękodzieła. Nie brakowało też tych, którzy wracali do domu z torbami pełnymi lokalnych smakołyków.

Tegoroczny Jarmark Wojewódzki przyciągnął do Manufaktury tłumy mieszkańców. Na rynku pojawiło się aż 150 wystawców z całego regionu. Były sery z małych serowarni, ekologiczne oleje, rzemieślnicze czekolady i praliny, miody, wypieki oraz ręcznie wykonywana biżuteria, ceramika i ozdoby.

- Przyjechałam dziś z córką odwiedzić wnuczka. To on nas zabrał na ten jarmark. Ja bardzo lubię takie wydarzenia, sama jestem w zespole ludowym, u nas w kieleckim, bo mieszkam pod Kielcami

reklama

powiedziała nam pani Danuta.

Dzieci miały własne święto

Ponieważ jarmark odbywał się dzień przed Dniem Dziecka, organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji dla najmłodszych. Na rynku stanął ogromny dmuchany plac zabaw, tor przeszkód i eurobungee. Były też bańki XXL, malowanie buziek, plecenie kolorowych warkoczyków oraz konkursy z nagrodami.

Największym zainteresowaniem cieszyła się strzelnica, gdzie można było wygrać ogromne pluszaki. Nie brakowało także słodkości. Dzieci zajadały watę cukrową, lody i churrosy, popijając lemoniadę.

Chętni mogli spróbować swoich sił podczas warsztatów rękodzielniczych i nauczyć się wykonywania tradycyjnego łowickiego pająka. Na stoiskach samorządu województwa czekała fotobudka z bajkowymi postaciami, a także nietypowa atrakcja - możliwość obejrzenia mieszkańców ZOO w Borysewie, w tym ślimaka afrykańskiego.

reklama

Folklor, muzyka i regionalne smaki

Przez cały dzień na scenie prezentowały się zespoły ludowe z różnych części województwa. Kolorowe stroje, tańce i muzyka sprawiły, że rynek Manufaktury przypominał wielki festiwal folkloru. Występowały orkiestry dęte oraz zespoły pieśni i tańca z Łodzi, Zgierza, Kutna, Zduńskiej Woli, Gorzkowic i wielu innych miejscowości.

Między koncertami można było odwiedzać kolejne stoiska, uczestniczyć w warsztatach, sprawdzić refleks na specjalnych urządzeniach WORD-u, obejrzeć symulator dachowania albo skorzystać z profilaktycznych badań słuchu.

Jedną z najciekawszych części wydarzenia był konkurs „Nasze kulinarne dziedzictwo – Smaki Regionów". Jury wybierało najlepsze regionalne produkty i potrawy, które później będą reprezentować województwo łódzkie podczas ogólnopolskich targów w Poznaniu.

reklama

Wieczorem scenę przejął Wiktor Waligóra, laureat ubiegłorocznego Fryderyka, który był gwiazdą tegorocznego jarmarku.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo