Sznur samochodów z łódzką, zgierską, warszawską, a nawet piotrkowską czy wrocławską rejestracją ciągnął się już od wjazdu od ul. Piątkowskiej.
- To nasz pierwszy grill na świeżym powietrzu w tym roku
- przyznała rodzina z Łodzi, która urządziła sobie piknik w miejscu wyznaczonym na ognisko. Wokół rozłożyli plastikowe skrzynki z jedzeniem i napojami oraz koce, na których brykały ich małe dzieci. Spotkali się tu ze znajomymi ze Zgierza.
- Jesteśmy tu pierwszy raz. Zwykle w tym składzie zaczynaliśmy sezon w Arturówku, ale w tym roku postanowiliśmy to zmienić.
Lody, zapiekanka i spacer
Wiele osób przyjechało tu na spacer po niedzielnym obiedzie. Niektórzy skusili się też na deser, korzystając z tego, że czynne były już dwa punkty gastronomiczne - jeden z lodami i goframi, drugi z hot-dogami i zapiekankami.
- Myśleliśmy, że będzie trochę cieplej, ale i tak przyjemnie się spaceruje, bo świeci piękne słonko
- powiedziała nam para młodych zgierzan, która wybrała się tu z pieskami.
Warto było złapać trochę witaminy D na zapas, bo najbliższe dni nie przyniosą ocieplenia. IMGW ostrzega przed porannymi przymrozkami, a w nadchodzącym tygodniu - od środy - na termometrach nie zobaczymy więcej niż dziesięć stopni.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.