Spotkanie przedstawicieli PGZ, ŁSSE i biznesu w Łodzi. Jego celem było pokazanie przedsiębiorcom, jak mogą zostać dostawcami dla największego koncernu zbrojeniowego w Polsce.
PGZ szuka firm z Łódzkiego
Jak podkreślał prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz, spółka współpracuje już z około 500 podmiotami z województwa łódzkiego, zarejestrowanymi na platformie zakupowej grupy. To jednak dopiero początek.
- Mamy ponad siedemset produktów i żadnego nie robimy sami. Do każdego z nich potrzebujemy kooperacji. Zależy nam na tym, żeby poprzez PGZ rozwijał się polski przemysł obronny, nieważne czy państwowy, czy prywatny. Cel jest jeden, zaopatrywanie Polskich Sił Zbrojnych we wszystko to, czego potrzebują
- mówił podczas spotkania z dziennikarzami.
Jak dodawał, wojna w Ukrainie pokazała, jak zmieniły się potrzeby współczesnej armii. Coraz większą rolę odgrywają nowe technologie, sztuczna inteligencja, systemy informatyczne.
To oznacza, że szansę na współpracę mogą mieć nie tylko firmy typowo zbrojeniowe, ale także przedsiębiorstwa działające w branżach technologicznych czy informatycznych.
Łódź ma atuty
Zdaniem prezesa PGZ województwo łódzkie może odegrać jeszcze większą rolę w rozwoju krajowego przemysłu obronnego. Dziś w regionie działają m.in. Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1, które rozwijają kompetencje związane z obsługą śmigłowców Apache.
Wśród największych atutów regionu wskazywał centralne położenie, rozwiniętą logistykę oraz zaplecze edukacyjne i techniczne.
Korzyści ze współpracy z PGZ dostrzega również Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Jak podkreśla prezes Tomasz Sadzyński, wiele firm z regionu już dziś posiada kompetencje, które mogą znaleźć zastosowanie w sektorze obronnym.
- Bardzo często mamy w swoim portfolio firmy, których poszukuje Polska Grupa Zbrojeniowa. Nasz podstawowy biznes, czyli wydawanie decyzji o wsparciu i zwolnienia podatkowe, to jedno. Mamy jednak ponad 300 startupów zainteresowanych współpracą. Od półtora miesiąca jesteśmy akredytowanym ośrodkiem innowacji w zakresie akceleracji przy Ministerstwie Rozwoju i Technologii, więc w pełnym zakresie możemy współpracować z Polską Grupą Zbrojeniową, żeby pokazywać przedsiębiorców z centralnej Polski, którzy mogą działać w tym sektorze
- mówił Tomasz Sadzyński.
Na razie nie ma mowy o konkretnych kontraktach. Jak podkreślał prezes PGZ, celem spotkania było przede wszystkim poznanie potencjału przedsiębiorców z regionu i sprawdzenie, jakie kompetencje mogą być przydatne dla sektora obronnego.
- Nie obiecujemy dziś żadnych kontraktów, żadna umowa nie zostanie podpisana. Ale jeśli okaże się, że jest coś, co może nas połączyć, to nawiązana dziś relacja będzie dla obu stron procentować
- zapowiedział Adam Leszkiewicz.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.