Większość gier karcianych, w które gramy dla relaksu, ma w sobie element losowości, o którym rzadko myślimy w trakcie rozgrywki. Część kart leży zakryta, część czeka w stosie do dobrania, a wynik partii zależy w dużej mierze od tego, jak akurat potasowała się talia. Jest jednak jeden wariant pasjansa, w którym ta zasada nie obowiązuje w ogóle, bo od pierwszego ruchu widać dosłownie wszystko. freecell rozkłada wszystkie pięćdziesiąt dwie karty odkryte już na starcie, co zmienia tę grę z loterii w czystą łamigłówkę logiczną.
Gra, w której nie da się zwalić winy na karty
W klasycznym pasjansie, tym najbardziej znanym z ekranów starych komputerów, część kolumn ma karty leżące rewersem do góry, a gracz odkrywa je dopiero w trakcie rozgrywki. To sprawia, że przegrana czasem naprawdę wynika z pecha, bo potrzebna karta trafiła się w miejscu, do którego nie da się dotrzeć. W wariancie z odkrytymi wszystkimi kartami ta wymówka po prostu znika. Teoretycy gier nazywają taki układ grą o pełnej informacji, czyli sytuacją, w której obaj gracze, a w tym przypadku gracz i talia, nie mają przed sobą żadnych sekretów. To ta sama kategoria, do której należą szachy czy warcaby, tylko że tutaj przeciwnikiem nie jest druga osoba, lecz własna zdolność planowania.
Ile szczęścia zostaje, gdy zabraknie niewiadomych
Skoro cała talia leży odkryta od pierwszej sekundy, jedynym elementem losowości pozostaje samo tasowanie na starcie. Później wszystko zależy wyłącznie od kolejności ruchów, a błędna decyzja w dwudziestym posunięciu potrafi zablokować całą partię równie skutecznie jak brak szczęścia w innych grach. Paradoksalnie to właśnie ten brak przypadkowości sprawia, że przegrana boli bardziej niż w grach opartych na losowaniu kart, bo nie da się jej złożyć na karb pecha. Jednocześnie dokładnie z tego samego powodu wygrana daje dużo większą satysfakcję, bo jest w stu procentach efektem własnego planowania, a nie zbiegu okoliczności.
Dlaczego to akurat ta odmiana przyciąga analityczne umysły
Wśród graczy pasjansa da się zauważyć wyraźny podział na tych, którzy szukają czystego relaksu bez większego wysiłku umysłowego, i tych, którzy wolą grę traktować niemal jak trening koncentracji. Druga grupa najczęściej prędzej czy później trafia właśnie na wariant z odkrytymi kartami, bo daje on możliwość planowania kilku ruchów naprzód, podobnie jak w grach planszowych opartych na strategii. Nie bez powodu bywa polecany jako ćwiczenie pamięci roboczej, skoro gracz musi jednocześnie śledzić układ wszystkich kolumn, przewidywać skutki przesunięcia jednej karty i pamiętać, które z czterech wolnych pól są jeszcze dostępne.
Cztery wolne pola, które robią całą różnicę
Nazwa gry pochodzi od czterech pustych pól w górnej części planszy, w których można tymczasowo odłożyć dowolną kartę, żeby zyskać miejsce na kolejny ruch. To właśnie one, a nie same odkryte karty, odpowiadają za większość napięcia w rozgrywce, bo każde zajęte pole to jeden manewr mniej dostępny w dalszej części partii. Doświadczeni gracze starają się trzymać je puste tak długo, jak to możliwe, dokładnie tak samo jak dobry szachista stara się nie tracić przedwcześnie figur, które mogą się przydać w końcówce. Ta prosta zasada tłumaczy, dlaczego pierwsze kilka ruchów w partii bywa ważniejsze niż wszystkie kolejne razem wzięte.
Ta sama łamigłówka, zero instalacji
Dziś nie trzeba mieć fabrycznie zainstalowanego programu, żeby sprawdzić, jak radzi sobie się z układem, w którym wszystko jest jawne od samego początku. Ta sama rozgrywka działa dziś bezpośrednio w przeglądarce, bez pobierania czegokolwiek na dysk, a zasady pozostały dokładnie takie, jakie były od zawsze. Dla kogoś, kto lubi gry bez elementu losowości, w których każda porażka daje się prześledzić krok po kroku, trudno o lepszy sposób na spędzenie kilkunastu minut przerwy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.