reklama

Nowe życie balkonu w starej kamienicy. Jak stworzyć własną strefę relaksu w mieście

Opublikowano:
Autor: Artykuł sponsorowany(mg)

Nowe życie balkonu w starej kamienicy. Jak stworzyć własną strefę relaksu w mieście - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Materiały partnerskiesponsorowanyŁódź od kilkunastu lat systematycznie odzyskuje swoje historyczne śródmieście – odnowione fasady, zazielenione podwórka i, coraz częściej, zupełnie nowe balkony dobudowywane tam, gdzie architektura dziewiętnastowiecznej kamienicy ich po prostu nie przewidziała. Ta zmiana ma jednak swój indywidualny, kameralny wymiar: dla wielu mieszkańców oznacza pierwszą w historii możliwość wyjścia na własny, prywatny skrawek przestrzeni na zewnątrz.

Nowy balkon, stara kamienica

Kamienice budowane w Łodzi na przełomie XIX i XX wieku powstawały w zupełnie innej logice niż współczesne budownictwo: cechują je reprezentacyjne fasady od strony ulicy, gęsta zabudowa i niewielkie podwórka-studnie, ale rzadko balkony w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Programy rewitalizacyjne, obejmujące dziś już blisko dwie setki odnowionych budynków w centrum miasta, zmieniają tę architekturę, dobudowując balkony przy okazji generalnych remontów elewacji frontowych i oficyn.

Dla mieszkańca oznacza to nową przestrzeń do zagospodarowania. To duże wyzwanie projektować przestrzeń, której nikt wcześniej nie gospodarował. Dlatego inspiracji przy podejmowaniu pierwszych decyzji warto szukać w sprawdzonych źródłach, takich jak strona partnera dzisiejszego artykułu, sklepu z wyposażeniem do ogrodu i tarasu Focus Garden.

Obowiązkowo – osłona przed słońcem

Balkony wychodzące na południe lub zachód, są najbardziej wystawione na nasłonecznienie. Dlatego zanim pomyśli się o meblach, warto sprawdzić, jak zachowuje się słońce w różnych porach dnia, i zaplanować odpowiednią osłonę.

Markiza balkonowa to zazwyczaj najlepszy pierwszy krok do stworzenia na balkonie strefy relaksu. Pozwala regulować poziom zacienienia w zależności od pory dnia, a przy tym nie zabiera cennego miejsca na podłodze. W przeciwieństwie do parasoli i pergoli, które na małym balkonie mogłyby okazać się zbyt wielkie i ciężkie, markiza świetnie dopasuje się do wymiarów wnęki. To od niej najczęściej zależy, czy z balkonu da się korzystać w środku upalnego dnia, czy tylko wczesnym rankiem i wieczorem.

Meble i wyposażenie na mały balkon

Balkony dobudowywane do historycznych kamienic rzadko bywają duże, zwykle to kilka metrów kwadratowych, na których trzeba pomieścić wszystko, co ma służyć wypoczynkowi, bez zagracania przestrzeni. W takich warunkach sprawdzają się przede wszystkim meble ogrodowe, które są kompaktowe i lekkie: składane krzesło, niewielki stolik, a czasem po prostu jeden wygodny fotel zamiast pełnego kompletu. Świetnym rozwiązaniem są też rzeczy, które w razie potrzeby można szybko złożyć i schować pod ścianę.

Sam materiał ma tu tak samo duże znaczenie jak rozmiar, znacznie lepiej sprawdzą się lekkie, ażurowe konstrukcje. Ciężkie, zabudowane meble, całkowicie przytłoczyłyby i tak już skromny metraż. Proste, składane komplety pozwalają zachować swobodę ruchu i nie dominują nad całym balkonem.

Nowy balkon, mimo że dobudowany współcześnie, funkcjonuje często w kontekście historycznej, często zabytkowej fasady, dlatego warto pomyśleć o tym, jak dobrane meble i dodatki będą wyglądały z zewnątrz, a nie tylko od wewnątrz. Stonowane kolory, takie jak grafit, antracyt, ciemna zieleń czy naturalne odcienie drewna, zwykle lepiej komponują się z secesyjną czy eklektyczną architekturą łódzkich kamienic niż jaskrawe, kontrastowe barwy, które mogą wybijać się z całości elewacji.

Codzienny rytuał w nowej przestrzeni

Najważniejsze jest jednak to, do czego ten balkon ma służyć na co dzień. Poranna kawa przed wyjściem do pracy, chwila oddechu wieczorem, obserwowanie życia ulicy w mieście, które przez lata nie dawało takiej możliwości – to właśnie te drobne, powtarzalne rytuały sprawiają, że nowa przestrzeń przestaje być tylko ciekawostką architektoniczną, a staje się prawdziwym domem. Najlepiej zacząć z niego korzystać od pierwszego dnia, zamiast odkładać to na bliżej nieokreśloną przyszłość, bo to właśnie regularność, a nie idealnie dopasowane poduszki, decyduje o tym, czy ten balkon naprawdę ożyje.

Dla wielu mieszkańców łódzkich kamienic to pierwsza taka okazja od pokoleń. Dobrze podejść do tematu z głową, ale bez szukania ideału na siłę. Nawet najprostszy, tani zestaw, jeśli tylko będzie regularnie używany, da znacznie więcej radości niż droga aranżacja, na którą będzie się tylko patrzeć przez szybę.

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo