My dostosowujemy się do klienta
Panie Prezesie, podsumowując 2025 rok, na początku trzeba pogratulować 2,5 miliarda złotych. Skąd ta kwota?
Jest to suma bilansowa, którą przekroczyliśmy w listopadzie i trzeba przyznać, iż jest to bardzo dobry wynik. Stawia on nas w czołówce banków spółdzielczych, z czego bardzo się cieszymy. Oczywiście należy podkreślić, że bez naszych klientów oraz pracowników nie byłoby to możliwe do osiągnięcia. Także jest to okazja, żeby za to wszystko, co Państwo razem z nami robicie, za fakt, że jesteście z nami, bardzo podziękować.
Panie Prezesie, a jak na działalności Banku w 2025 roku odcisnął się spadek stóp procentowych?
Spadek stóp procentowych działa z pewnym opóźnieniem, ponieważ WIBOR prędzej reaguje na przewidywane spadki, ale z racji tego, że w większości umów jest on trzymiesięczny albo sześciomiesięczny, działa więc z pewnym poślizgiem. Oznacza to, że tak naprawdę dla większości klientów znacząca obniżka stóp procentowych będzie odczuwalna w późniejszym czasie. Chciałbym podkreślić, że spadek stóp procentowych jest dosyć realnym poziomem i nas jako Bank to nie martwi. Więcej, jesteśmy pewni, że spowoduje większy popyt na kredyty, zwłaszcza mieszkaniowe czy inwestycyjne. Dla nas jako Banku ważny jest także efekt skali, to, aby nasi klienci inwestowali, kupowali i rozwijali się, a na to pozwala właśnie niższe oprocentowanie i niższa rata kredytu.
A tym samym łatwiej będzie pozyskać nowych klientów?
Łatwiej pozyskać. W okresie bardzo wysokich stóp procentowych problemem było to, że rata odsetkowa nie pozwalała niektórym osobom zrealizować swoich marzeń, gdyż ich dochód był zbyt niski. Przy spadku stóp procentowych widzimy, że więcej osób ma zdolność kredytową. A co za tym idzie, większość osób, patrząc na kredyty mieszkaniowe, może wreszcie posiadać to wymarzone „własne M”.
W ubiegłym roku wprowadzono też ustawę o dostępności. Co to znaczy dla Państwa Banku?
Ustawa ta weszła w życie w czerwcu 2025 roku. Co to oznacza? Między innymi powstały wyznaczone miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych, mamy dzwonki, mamy sygnalizację oraz odpowiednio dostosowaną stronę internetową. Pojawiła się także może mało zauważalna zmiana, czyli wymóg, aby regulacje dla klienta były pisane w języku na poziomie B2. Wydaje się to bardzo oczywiste. Ja jednak powiem, że choć pracuję w banku od 20 lat, czasami sam się musiałem mocno zastanawiać, o co w danej regulacji chodzi, a co dopiero klient, który nie jest i nie musi być profesjonalistą. Ten wymóg szeroko aspektowego dostępu jest bardzo korzystny dla klienta. Pozwoli szybciej zrozumieć pisma, które wysyła bank, jak również zmiany regulaminów i różnego rodzaju dokumentów. Dodatkowo w zrzeszeniu SGB mamy zatrudnioną osobę, która potrafi przetłumaczyć to wszystko na język migowy oraz brajla. My zmieniamy się dla naszych klientów, ponieważ uważamy, że liczba osób z takimi potrzebami jest coraz większa, a my chcemy, żeby wszystkie osoby korzystały z naszych usług.
Jak wyglądała oferta dla klientów detalicznych i instytucjonalnych w 2025 roku? Czy coś się zmieni, czy jakieś nowe produkty macie do zaproponowania teraz, na 2026 rok?
W 2025 roku mieliśmy szereg promocji. W większości wygasły z końcem roku lub były dostępne do 15 stycznia 2026 roku. Od 1 lutego chcemy wejść z nowymi promocjami na kredyt mieszkaniowy, kredyt gotówkowy, na rachunki młodzieżowe i na kredyt inwestycyjny, tak więc tych promocji będzie sporo. O szczegółach nie chcę mówić, ale zapraszam na naszą stronę internetową, social media oraz do placówek. My dostosowujemy się do klienta. W mediach pojawia się informacja, że gdy będzie spadać WIBOR, to banki będą podnosić marże, aby zarabiać tyle samo lub jeszcze więcej. Myślę, że jesteśmy dobrym przykładem na to, że tak się nie dzieje, że te marże u nas maleją wraz ze spadkiem stóp procentowych. To pokazuje, że zależy nam na tym, aby tych kredytów było jak najwięcej, żeby oferta - także depozytowa - była jak najbardziej atrakcyjna... Więc co mogę więcej powiedzieć - zapraszam do
placówek!
Czy będzie jakiś produkt lub grupa produktów, na które będziecie kłaść szczególny nacisk, szczególnie go promować?
Dokładnie na te produkty, które przedstawiłem wcześniej. Na pewno są to kredyty mieszkaniowe, kredyty gotówkowe i kredyty inwestycyjne. A co do innych, to jeszcze się zastanawiamy. Warto także wspomnieć o produktach dla młodzieży. Będziemy chcieli wyjść naprzeciw młodym klientom z projektem „Młodzieżowy Członek Banku”. Chcemy postawić na aktywizację młodych. To na pewno będzie naszym priorytetem w 2026 roku.
Rejonowy Bank Spółdzielczy w Lututowie znany jest z różnego rodzaju działań wspierających instytucje, organizacje, osoby fizyczne. Jak Pan ocenia właśnie tę działalność prospołeczną, charytatywną Banku?
Na pewno ważna była akcja grudniowa „Zostań świętym Mikołajem z Rejonowym Bankiem Spółdzielczym w Lututowie”. Wspólnie z naszymi klientami zbieraliśmy prezenty dla dzieci z domów dziecka. Akcja miała bardzo szerokie przesłanie. Ale to nie wszystkie nasze inicjatywy. Nie chcę za bardzo o nich opowiadać - lepiej to zrobią Ci, którzy z nich korzystali. Ważne jest, że wszystkie akcje przekładają się na nasz lokalny patriotyzm. Każdy nasz klient, a jednocześnie mieszkaniec naszego terenu powinien mieć świadomość, że pieniądze, które zostawia w RBS w Lututowie, którymi obracamy, po części wracają do naszego lokalnego środowiska. To jest takie budowanie społeczeństwa obywatelskiego, opartego na pewnego rodzaju zamkniętym kręgu: tutaj inwestujemy, tutaj wydajemy i te pieniądze w różnych formach wracają. Działamy lokalnie i wspieramy lokalnie. Jeśli chodzi o kwoty, to były to setki tysięcy złotych. Także w 2026 roku postaramy się, aby była to podobna suma. Wszystko to pokazuje, że można robić biznes, a jednocześnie się nim dzielić. No i myślę, że spółdzielcy z Lututowa pokazują, że tak można robić... i to robią.
A poświadczyć o tym mogą, druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnej, których wsparliście sprzętowo, czy młodzież z Wieluńskiego II Liceum im. Janusza Korczaka, która uczy się w klasie menadżerskiej - Bank został współtwórcą oraz patronem...
Jak najbardziej. Jest to nasz nowy projekt, rozpoczęty wspólnie z II LO w Wieluniu. Dla nas jest to pewnego rodzaju nowość, ale mam świadomość, że być może za cztery lata, kiedy uczniowie tej klasy skończą liceum, pójdą na studia, to być może zostaną naszymi pracownikami. Nie ukrywam więc, że jest to nasza inwestycja w przyszłych pracowników Banku, a może przyszłych klientów, przedsiębiorców. To projekt autorski. Dwa przedmioty prowadzą nasi pracownicy, którzy wprowadzają licealną młodzież w świat finansów i bankowości.
Takie warsztaty ekonomiczne prowadzicie też dla młodzieży ze szkół podstawowych?
Tak, działamy również w ramach warszawskiego Instytutu Bankowości i projektu „Bakcyl”. To nie jest już działanie lokalne, bo nasi pracownicy prowadzą lekcje online we współpracy ze szkołami z całego kraju. Czasami nie ma możliwości przeprowadzenia lekcji przez lokalne jednostki, np. w województwie
podlaskim czy warmińsko-mazurskim – wtedy my wkraczamy i takie lekcje przygotowujemy. Może nie ma w tym celu biznesowego, ale przecież chcemy dzielić się z młodzieżą naszą wiedzą finansową.
Panie Prezesie, wracając już do samego Banku. Za wami połączenie z bankami z okolicy Łęczycy. Jak to funkcjonowało w 2025 roku i jak będzie funkcjonowało w roku bieżącym? Ten 2025 rok to był trzeci rok łączeniowy w takiej skali?
Jestem z tego bardzo zadowolony, choć nie było to łatwe. Każdy bank miał swoje tradycje, swoich klientów, ale – mówię to z dumą – klienci z terenu Łęczycy mówią o banku w Lututowie „nasz bank”. Zaznaczyć należy, że nie spadła nam liczba udziałowców, nie spadła nam liczba klientów w Łęczycy,
więc tym, co robimy na terenie Lututowa, obroniliśmy się również w Łęczycy. No, a teraz, gdy już jesteśmy postrzegani jako „nasz bank” na tamtym terenie, to czas na większą ekspansję i rozwój.
No właśnie, i plany na 2026 rok. Czy jakieś nowe placówki powstaną, nowe punkty, nowe bankomaty? Jak będzie wyglądać rozwój w bieżącym roku?
Na pewno chcemy definitywnie zakończyć modernizację placówek oraz budowę oddziału w Sokolnikach. Myślę, że pod koniec czerwca odbędzie się jego wielkie otwarcie. W ubiegłym roku w niektórych miejscowościach rozpoczęliśmy proces udostępniania dwóch bankomatów i w 2026 roku będziemy go kontynuowali, zwłaszcza tam, gdzie jest większe obłożenie. Oczywiście szukamy też nowych lokalizacji. A czy będą nowe placówki? Być może tak. Nie chcę też wszystkiego dzisiaj zdradzać. W 2025 roku otworzyliśmy placówkę w Łodzi, z której jesteśmy zadowoleni. Nie ukrywam, że to jest duże wyzwanie, zwłaszcza że pracujemy cały czas na terenie mniejszych lub średnich miejscowości, trzeba się tego rynku wielkomiejskiego też nauczyć. No i taką właśnie lekcję mamy od połowy 2025 roku. Doświadczenie zdobywamy i być może otworzymy kolejną placówkę w jakimś innym dużym mieście.
Czego Prezes Rejonowego Banku Spółdzielczego w Lututowie życzy, aby zrealizowało w 2026 roku?
Klientom na pewno zdrowia, bo sami wiemy, że ono bezcenne. Życzę też spokoju w domach, pokoju na świecie oraz tego, aby się zrealizowały wszystkie plany, o których marzą nasi klienci. A dla Banku, aby ten 2026 rok nie był gorszy od tego, który minął...
Cały wywiad można trakże odsłuchać na: RadioZW.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.