Do groźnego zdarzenia doszło na początku lipca br. na parkingu jednego ze sklepów przy ul. Pomorskiej w Łodzi.
Gdy kontrolerka wsiadła do auta, podszedł do niej rozwścieczony kierowca
- Kobieta wykonująca obowiązki związane z kontrolą opłat parkingowych zauważyła, że kierowca BMW nie posiadał biletu uprawniającego do postoju. W związku z tym za wycieraczką pojazdu pozostawiła mu wezwanie do zapłaty. Gdy wsiadła do swojego auta, podszedł do niej rozwścieczony właściciel
- przekazuje podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Mężczyzna zaczął krzyczeć i ubliżać kobiecie - domagał się usunięcia wezwania. Wówczas przestraszona kontrolerka odjechała na inny parking, gdzie miała kontynuować swoją pracę.
- Nie spodziewała się, że agresywny kierowca pojechał za nią. Po zaparkowaniu zauważyła, że stoi przed maską jej auta i zasłania swoim ciałem drogę wyjazdu. Mężczyzna otworzył drzwi od strony kierowcy i zaczął nagrywać ją telefonem komórkowym
- relacjonuje podkom. Sowińska.
Mężczyzna uderzył ją pięścią w twarz, łamiąc szczękę i oczodół
Kiedy kobieta zaprotestowała i próbowała zasłonić obiektyw, mężczyzna uderzył ją pięścią w twarz. Cios był na tyle silny, że spowodował u niej złamanie oczodołu oraz szczęki. Sprawa została zgłoszona na policję.
Niespełna dobę po zdarzeniu 37-latek był już w rękach śródmiejskich kryminalnych. Podejrzany usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała.
- Czyn ten został zakwalifikowany jako występek o charakterze chuligańskim. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności
- dodaje podkom. Kamila Sowińska.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.