Mężczyzna stracił puls i oddech
Przez skrzyżowanie przejeżdżały radiowozem policjantki z Wydziału Patrolowo - Wywiadowczego łódzkiej komendy. Nagle zostały zatrzymane przez pieszych, którzy wskazali mężczyznę na pobliskim przystanku - skarżył się on na ból w klatce piersiowej. Dzięki ich natychmiastowej reakcji 56-latek na czas trafił pod opiekę medyków.
- Funkcjonariuszki natychmiast podjęły interwencję. 56-latek nagle stracił przytomność, nie oddychał i nie wykazywał czynności życiowych. Mundurowe rozpoczęły resuscytację krążeniowo-oddechową, jednocześnie wezwały pomoc za pośrednictwem dyżurnego miasta. Do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego nieprzerwanie prowadziły czynności ratujące życie. Udało się im przywrócić mężczyźnie akcję serca
- relacjonuje asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
"Ta sytuacja mogła zakończyć się tragicznie"
I dodaje:
- Ta sytuacja mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie reakcja i pomoc drugiemu człowiekowi. Takie zdarzenia przypominają, że każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od naszej decyzji zależy ludzkie życie. Nie wahajmy się działać. Nawet jeśli nie jesteśmy pewni swoich umiejętności, każda próba pomocy jest lepsza niż bezczynność.
Podstawowe zasady, które mogą uratować życie:
- Sprawdź bezpieczeństwo miejsca zdarzenia – zanim podejdziesz, upewnij się, że nic Ci nie grozi;
- Sprawdź przytomność – potrząśnij delikatnie ramieniem i zapytaj, czy osoba Cię słyszy;
- Wezwij pomoc – zadzwoń pod numer 112, przekaż dokładną lokalizację i opisz sytuację;
- Sprawdź oddech – jeśli go brak, rozpocznij resuscytację krążeniowo- oddechową i kontynuuj do przyjazdu służb.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.