Był przemoczony i zdezorientowany
- Sytuacja ta miała miejsce 10 lutego br. Przejeżdżający ul. Zarzewską policjanci z Wydziału Patrolowo - Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi zauważyli w jednej z oficyn leżącą w kałuży osobę. Okazało się, że był to mężczyzna, który miał problemy z podniesieniem się, był przemoczony, zdezorientowany, nie potrafił powiedzieć, jak znalazł się w tym miejscu i co chwilę tracił przytomność
- relacjonuje mł. asp. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Policjanci owinęli go kocem termicznym
Policjanci owinęli go kocem termicznym, żeby się ogrzał, i za pośrednictwem dyżurnego wezwali zespół ratownictwa medycznego. Cały czas sprawdzali, w jakim stanie jest 44-latek. Kiedy medycy przyjechali na miejsce potwierdzili, że pacjent jest w stanie hipotermii i gdyby nie reakcja funkcjonariuszy, doszłoby do tragedii.
- Utrzymujące się ujemne temperatury powodują zwiększenie ryzyka wystąpienia wychłodzeń. Jeżeli zauważymy kogoś, kto potrzebuje pomocy lub jest narażony na niebezpieczeństwo, nie pozostawajmy obojętni i nie wahajmy się działać. Jeden telefon na numer alarmowy 112 może pomóc uratować ludzkie życie
- apeluje mł. asp. Jasiak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.