"Nigdy nie widziałem, żeby tutaj śmigłowiec LPR lądował"
– Mieszkam tutaj 40 lat i nigdy nie widziałem, żeby tutaj śmigłowiec LPR lądował
– mówi nam jeden z mieszkańców. Jak dodaje, wyszedł z domu, gdy usłyszał charakterystyczny szum maszyny nad centrum miasta.
Na razie nie są znane szczegóły zdarzenia ani przyczyna wezwania śmigłowca. Wiadomo jedynie, że na miejscu doszło do przekazania pacjenta z zespołu ratownictwa medycznego do załogi LPR. Po krótkim postoju śmigłowiec odleciał.
Co ciekawe, w zabezpieczeniu lądowiska nie uczestniczyli strażacy.
Nietypowa lokalizacja budzić zdziwienie mieszkańców
Nietypowa lokalizacja lądowania mogła budzić zdziwienie mieszkańców, jednak – jak wynika z zasad działania LPR – załoga śmigłowca może wybrać miejsce lądowania najbliżej zdarzenia, jeśli pozwalają na to warunki bezpieczeństwa. W ciągu dnia miejsce nie zawsze musi być zabezpieczane przez straż pożarną, a decyzję o wyborze miejsca podejmuje załoga maszyny.
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe wykorzystuje śmigłowce m.in. do pilnego transportu pacjentów w stanie nagłego zagrożenia życia, gdy liczy się każda minuta, a transport lotniczy może znacząco skrócić czas dotarcia do specjalistycznego ośrodka.
AKTUALIZACJA:
Jak udało nam się dowiedzieć, pomocy potrzebował 66-latek z zawałem mięśnia sercowego. Został zabrany przez załogę do szpitala.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.