reklama

Najpierw wyważył drzwi, potem zaatakował. Dramatyczne sceny w woj. łódzkim

Opublikowano:
Autor:

Najpierw wyważył drzwi, potem zaatakował. Dramatyczne sceny w woj. łódzkim - Zdjęcie główne
Autor: archiwum | Opis: Dramatyczne sceny w woj. łódzkim.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleZłoczew i interwencja po wtargnięciu do mieszkania. 42-letni mężczyzna miał zniszczyć drzwi, grozić dwóm domownikom i zranić jednego z nich niebezpiecznym narzędziem. Sąd zdecydował już o jego tymczasowym areszcie na 3 miesiące.
reklama

Złoczew. Interwencja po wtargnięciu do mieszkania

Do zdarzenia doszło 27 czerwca 2026 roku około godziny 21.30 w jednym z mieszkań w Złoczewie. Policjanci z miejscowego komisariatu zostali skierowani na interwencję po zgłoszeniu, z którego wynikało, że do domu wtargnął agresywny mężczyzna i zranił jedną osobę niebezpiecznym narzędziem. Na miejsce dyżurny skierował również karetkę pogotowia. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że kilka minut wcześniej 42-letni mieszkaniec Złoczewa uszkodził drzwi i wszedł do środka.

W domu przebywali 61-letni właściciel mieszkania oraz jego 36-letni krewny. Jak ustalili policjanci, napastnik krzyczał, ubliżał domownikom i groził im pozbawieniem życia. Mimo żądania opuszczenia lokalu nie chciał wyjść. Gdy 36-latek próbował wyprowadzić go z domu, agresor wyjął z odzieży niebezpieczne narzędzie i zranił go w rękę.

reklama

36-latek trafił do szpitala, a sprawca uciekł przed przyjazdem policji

Karetka pogotowia przewiozła poszkodowanego 36-latka do szpitala. Mężczyzna odniósł niegroźne obrażenia ciała i po udzieleniu pomocy opuścił placówkę. Sprawca uciekł jeszcze przed przybyciem policjantów. Funkcjonariusze namierzyli go później pod miejscowym sklepem.

Jak wynika z opisu sprawy, 42-latek był pijany, a badanie wykazało 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Policjanci wskazali też, że był im dobrze znany z wcześniejszych konfliktów z prawem. Zebrany materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej w Sieradzu.

Prokurator przedstawił cztery zarzuty, sąd orzekł 3-miesięczny areszt

reklama

Na podstawie zgromadzonego materiału Prokurator Rejonowy w Sieradzu przedstawił 42-latkowi cztery zarzuty. Chodzi o uszkodzenie mienia, groźby karalne wobec obu mężczyzn, uszkodzenie ciała oraz naruszenie miru domowego. Prokurator wystąpił także z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu. Sąd uwzględnił ten wniosek.

Najbliższe 3 miesiące 42-latek spędzi w areszcie. Jak podano w źródłowym komunikacie, z uwagi na działanie w warunkach recydywy grozi mu surowsza kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Autorką informacji jest aspirant sztabowy Agnieszka Kulawiecka.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo