reklama

Nowe fakty w sprawie tragedii pod przedszkolem na Widzewie. Prokurator powoła biegłego

Opublikowano:
Autor:

Nowe fakty w sprawie tragedii pod przedszkolem na Widzewie. Prokurator powoła biegłego - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: W tym miejscu doszło we wtorek do ogromnej tragedii
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleTragiczny wypadek pod przedszkolem przy ul. Przędzalnianej wstrząsnął mieszkańcami Widzewa, a także rodzicami i dziećmi z pobliskich szkół i przedszkoli. We wtorek, 10 marca, przed godziną 9, kierowca audi A6, który przywiózł swoje dziecko do przedszkola, cofając samochodem potrącił 78-letnią kobietę. Seniorka zginęła na miejscu.
reklama

Na miejsce natychmiast wysłano dwa zastępy straży pożarnej, policję i pogotowie ratunkowe. Pomimo reanimacji, kobiety nie udało się uratować. Świadkowie zdarzenia byli w szoku, obserwując dramatyczną akcję ratunkową.
Z pierwszych ustaleń wynikało, że 54-letni kierowca samochodu osobowego nie zauważył seniorki podczas manewru cofania.

Nowe fakty w sprawie

Wstępne ustalenia policji powieliły się w prokuraturze. Wiele wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek. Kierowca został przesłuchany, a 12 marca usłyszał zarzuty z art. 177 § 2 Kodeksu karnego, tj. nieumyślnego spowodowania wypadku w ruchu drogowym ze skutkiem śmiertelnym. Zarzuty dotyczą naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu, w wyniku czego inna osoba poniosła śmierć. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Kierowca nie został aresztowany.

reklama

- Prokuratura zastosowała wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego

- poinformował Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Na obecnym etapie postępowania konieczne będzie zasięgnięcie opinii biegłego w zakresie techniki jazdy. Mężczyzna tłumaczył, że cofając nie widział kobiety, ponieważ znalazła się w tzw. martwym punkcie. Zadaniem biegłego będzie ustalenie, czy przy wzroście i wadze kierowcy oraz specyfice pojazdu, a także warunkach widoczności, mężczyzna miał realną szansę zauważyć pieszą.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo