reklama

Słoneczna Hiszpania go nie uratowała. Prosto z samolotu trafił za kraty

Opublikowano:
Autor:

Słoneczna Hiszpania go nie uratowała. Prosto z samolotu trafił za kraty - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Chrzanowska/poglądowe | Opis: 61-latek, który od dłuższego czasu ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości w Hiszpanii, postanowił w końcu wrócić do kraju.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleMiał nadzieję, że zagraniczne słońce pozwoli mu na dobre uniknąć odpowiedzialności. 61-latek, który od dłuższego czasu ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości w Hiszpanii, postanowił w końcu wrócić do kraju. Nie wiedział jednak, że funkcjonariusze nie przestali deptać mu po piętach.
reklama

Zaskoczenie na płycie lotniska

Wszystko rozegrało się 10 kwietnia 2026 roku. Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Koluszkach, specjalizujący się w poszukiwaniach osób ukrywających się przed organami ścigania, ustalili, że poszukiwany mężczyzna może pojawić się na łódzkim lotnisku. 

Tuż przed godziną 11:00 policjanci zajęli strategiczne pozycje w terminalu. Gdy tylko 61-latek wysiadł z samolotu, mundurowi błyskawicznie przystąpili do zatrzymania.

- Koluszkowscy kryminalni na co dzień zajmujący się poszukiwaniem osób ukrywających się przed organami ścigania zaskoczyli na lotnisku w Łodzi 61-latka, kiedy wracał z Hiszpanii. Mężczyzna był poszukiwany 2 listami gończymi i ukrywał się przed organami ścigania. Teraz najbliższe lata spędzi za kratkami odbywając zaległą karę pozbawienia wolności

reklama

- informuje asp. Aneta Kotynia z KPP Łódź Wschód.

Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany na podstawie dwóch listów gończych wydanych przez Sąd Rejonowy w Brzezinach. Przez dłuższy czas celowo przebywał poza granicami Polski, licząc na to, że czas zadziała na jego korzyść. 
61-latek ma do odbycia karę pozbawienia wolności za przestępstwa znęcania się oraz uporczywej niealimentacji. Z lotniska trafił bezpośrednio do policyjnego aresztu, a stamtąd do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe lata.

Nie ma bezpiecznej kryjówki

Funkcjonariusze podkreślają, że tropienie osób poszukiwanych to proces wymagający precyzji i cierpliwości. 

-  Każdego dnia policjanci prowadzą szereg ustaleń dotyczących osób poszukiwanych. Często jest to żmudna i skomplikowana praca, ponieważ osoby ukrywające się robią wszystko, aby nie dać się zatrzymać. Dzięki zaangażowaniu oraz skutecznej pracy operacyjnej prędzej czy później trafiają w ręce funkcjonariuszy. Niezależnie od czasu i miejsca – odpowiedzialność za popełnione czyny jest nieunikniona

reklama

- zaznacza asp. Aneta Kotynia. 

Każdy powrót do kraju, nawet po latach, wiąże się z ryzykiem natychmiastowego zatrzymania. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo