Policjanci przeanalizowali nagrania z monitoringu
Sprawami kradzieży zajmowali się kryminalni z I Komisariatu Policji w Łodzi. Funkcjonariusze analizowali zebrane dowody, w tym nagrania z kamer monitoringu. Dzięki temu ustalili, kto może stać za przestępstwami, a także gdzie przebywa podejrzewany.
- Policjanci skrupulatnie analizowali zgromadzony materiał dowodowy. Szczególne znaczenie miały nagrania z monitoringu, które pomogły ustalić personalia mężczyzny
- poinformowała podkom. Kamila Sowińska z łódzkiej policji.
Zatrzymali go na ulicy Tamka
Do zatrzymania doszło 22 października 2026 roku, dwa dni po ostatnim zgłoszeniu kradzieży. Kryminalni zatrzymali 44-latka na ulicy Tamka w Łodzi. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim kluczyki do skradzionego motocykla. Jak ustalili policjanci, mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.
- Znalezione przy zatrzymanym kluczyki do poszukiwanego motocykla potwierdziły wcześniejsze ustalenia funkcjonariuszy
- przekazała podkom. Kamila Sowińska.
Grozi mu surowsza kara
44-latek usłyszał zarzuty kradzieży. Za tego rodzaju przestępstwo grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Ponieważ mężczyzna działał w warunkach recydywy, sąd może wymierzyć mu surowszą karę. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Śródmieście.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.