reklama

ŁKS Commercecon Łódź bez szans w starciu z mistrzem w debiucie Weroniki Centki-Tietianiec

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS Commercecon Łódź bez szans w starciu z mistrzem w debiucie Weroniki Centki-Tietianiec - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: ŁKS Commercecon Łódź przegrał z A. Carraro Prosecco DOC Conegliano

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światŁKS Commercecon Łódź nie sprawił sensacji w trzeciej kolejce Ligi Mistrzyń. Biało-czerwono-białe przegrały z A. Carraro Prosecco DOC Conegliano w trzech setach i pozostają w grupie D bez żadnego punktu.
reklama

Debiut nowej środkowej ŁKS-u Commercecon Łódź

Do Łodzi na mecz z ŁKS-em Commercecon Łódź przyjechał najlepszy, kobiecy zespół w Europie ostatnich lat rozgrywkach klubowych. A. Carraro Prosecco DOC Conegliano to zwyciężca trzech ostatnich edycji Ligi Mistrzyń i mistrz Włoch nieprzerwanie od 2018 roku.  Oczywistym był więc fakt, że każdy inny wynik, niż wygrana włoskiej drużyny za trzy punkty, byłaby ogromną sensacją.

Właśnie w Lidze Mistrzyń zadebiutowała z przeplatnką na koszulce Weronika Centka-Tietianiec. Nowa środkowa ŁKS-u wróciła do granie w Polsce po kilkumieięcznej, nieudanej przygodzie w Turcji. Wciąż nie było natomiast Anny Pawłowskiej. Klub już przed derbowym meczem w pucharze Polski poinformował, że u libero wykryto zakażenie bakterią, przez które Pawłowska trafiła do szpitla.

reklama

Szybkie zwycięstwo włoskiego giganta

W pierwszym secie ŁKS Commercecon Łódź prowadził wyrównaną grę do stanu 6:6. Później swoim atakami z drugiej linii zaczęła demolować łodzianki Isabelle Haak. Po asie serwisowym Niki Daalderop ŁKS przegrywał już 6:10. Zespół z Włoch za cel swoich zagrywek obrał sobie Marianę Brambillę, a Brazylijka miała spory problem z przyjęciem. Drużyn Joanny Wołosz akcja po akcji uciekała i w końcu bez większych emocji wygrała 25:14 po tym jak Tina Zhu obiła ręce Thany Fayad.

Drugi set przysporzył nam o wiele więcej wrażeń, bo ŁKS Commercecon Łódź popełniał mniej błędów, przez co też większą koncentrację zachowywać musiały siatkarki z Włoch. Po ataku Thany Fayad po raz pierwszy w tym spotkaniu prowadziły Wiewióry (5:4). W tej partii łodzianki wykazywały się dużym poświęceniem, co doceniali fani na trybunach. Znów z dobrej strony w ataku pokazała się Thana Fayad. Tym razem Kanadyjka dała ŁKS-owi remis 17:17. Później podopieczne Daniele Santarellego uciekły na trzy punkty, ale ełkaesianki dalej grały bardzo ambitnie. Po asie serwisowym Mariany Brambilli mieliśmy remis 22:22. W końcówce zimną krew zachowały jednak klubowe mistrzynie Europy i wygrały 25:23. Wiewiórom należą się jednak duże brawa za występ w tej partii przeciwko tak utytułowanemu przeciwnikowi.

reklama

Trzeci set przypominał niestety, patrząc z perspektywy fanów ŁKS-u, bardziej pierwszą partię. A. Carraro Prosecco DOC Conegliano zbudowało sobie bezpieczną przewagę 15:8. Do końca seta przewaga drużyny z Półwyspu Apenińskiego tylko wzrosła. ŁKS przegrał trzecią partię, która okazała się kompletnie bez historii 13:25.

ŁKS Commercecon Łódź 0:3 A. Carraro Prosecco DOC Coneglian
(14:25, 23:25, 13:25)

ŁKS Commercecon Łódź: Gajer, Obiała, Szczyrba, Fayad, Centka, Brambilla, Bidias (L)

A. Carraro Prosecco DOC Conegliano: Wołosz, Zhu, Haak, Chirichella, Daalderop, Fahr, De Gennaro (L); Munarini, Adigwe, Ewert

reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo