reklama

Nowa kara dla kierowców coraz bliżej. Trzy miesiące bez prawa jazdy

Opublikowano:
Autor:

Nowa kara dla kierowców coraz bliżej. Trzy miesiące bez prawa jazdy - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Nowa kara dla kierowców coraz bliżej. Trzy miesiące bez prawa jazdy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światRząd chce znacząco zaostrzyć odpowiedzialność kierowców na przejazdach kolejowych. Za część wykroczeń, które dziś kończą się wysokim mandatem i punktami karnymi, ma dodatkowo grozić utrata prawa jazdy na trzy miesiące. Projekt obejmuje m.in. wjazd na czerwonym świetle i omijanie rogatek.
reklama

Kierowców mogą czekać jedne z najpoważniejszych od lat zmian w przepisach dotyczących przejazdów kolejowo-drogowych. Ministerstwo Infrastruktury przygotowało rozwiązania, które mają pozwolić na czasowe odbieranie prawa jazdy osobom łamiącym podstawowe zasady bezpieczeństwa przy torach.

Projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz innych ustaw został oznaczony numerem UD469. 15 września 2026 r. znalazł się w porządku obrad Rady Ministrów. Oznacza to, że prace nad nim weszły w kolejny etap, ale nowe sankcje nie obowiązują jeszcze kierowców.

Najważniejszą zmianą ma być wprowadzenie trzymiesięcznego zatrzymania prawa jazdy za określone wykroczenia popełnione na przejazdach kolejowych. Dziś za wiele z nich grożą przede wszystkim wysokie mandaty i punkty karne.

reklama

Trzy miesiące bez prawa jazdy za wjazd na czerwonym świetle

Nowa sankcja ma obejmować kierowców, którzy wjeżdżają na przejazd mimo czerwonego światła, w tym czerwonego sygnału migającego. Utrata uprawnień ma grozić także za objechanie opuszczonych zapór lub półzapór.

Na tym katalog się nie kończy. Trzymiesięczne zatrzymanie prawa jazdy ma być stosowane również wobec kierowcy, który wjedzie na przejazd podczas opuszczania rogatek albo ruszy, zanim zostaną one całkowicie podniesione.

Projekt przewiduje ponadto objęcie sankcją sytuacji, w której kierujący wjeżdża na tory, choć po drugiej stronie przejazdu nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby natychmiast go opuścić. To jedno z najbardziej niebezpiecznych zachowań, ponieważ samochód może zostać unieruchomiony bezpośrednio na torowisku.

reklama

Mandat 2000 zł i 15 punktów karnych już dziś

Kierowcy łamiący przepisy na przejazdach kolejowych już teraz muszą liczyć się z bardzo wysokimi karami. Wjazd na czerwonym świetle lub omijanie rogatek może oznaczać mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych.

W przypadku ponownego popełnienia określonego wykroczenia w warunkach recydywy kara finansowa może wzrosnąć do 4000 zł.

Planowana zmiana oznacza więc, że do dotychczasowych sankcji finansowych i punktów karnych może dojść dodatkowy, bardzo dotkliwy skutek w postaci czasowej utraty prawa jazdy.

System Red Light rejestruje tysiące wykroczeń

Zaostrzenie przepisów jest odpowiedzią na skalę naruszeń obserwowanych na przejazdach. Dane Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym pokazują, że problem nie ma charakteru marginalnego.

reklama

Dziesięć systemów Red Light działających przy przejazdach kolejowo-drogowych zarejestrowało od początku stycznia do końca sierpnia 2026 r. ponad 4,5 tys. wykroczeń. Najwięcej przypadków odnotowano w Warszawie.

Urządzenia automatycznie rejestrują pojazdy, które wjeżdżają na przejazd mimo obowiązującego zakazu. Materiał może następnie posłużyć do wszczęcia postępowania przeciwko kierującemu.

Rozbudowa systemów Red Light jest jednym z elementów zwiększania automatycznego nadzoru nad miejscami, w których niewielki błąd kierowcy może doprowadzić do wypadku o bardzo poważnych konsekwencjach.

Surowsze kary także za przestępstwa na przejazdach

Zmiany mają dotyczyć nie tylko wykroczeń. Projekt obejmuje również przepisy Kodeksu karnego i zakłada zaostrzenie zasad orzekania zakazu prowadzenia pojazdów w przypadku poważnych zdarzeń na przejazdach kolejowych.

reklama

Jeżeli kierowca doprowadzi do wypadku lub katastrofy w komunikacji, sąd ma być zobowiązany do orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata.

Chodzi o czyny określone m.in. w art. 173 i art. 177 Kodeksu karnego. W przypadku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji, o którym mowa w art. 174 Kodeksu karnego, minimalny okres zakazu miałby wynosić co najmniej rok.

Istotą proponowanej zmiany jest ograniczenie uznaniowości sądu. Przy spełnieniu ustawowych przesłanek zakaz prowadzenia pojazdów miałby być obowiązkowy.

Kierowcy odpowiadają za większość niebezpiecznych zdarzeń

PKP Polskie Linie Kolejowe od lat zwracają uwagę, że zdecydowana większość wypadków i niebezpiecznych sytuacji na przejazdach wynika z błędów uczestników ruchu drogowego.

W materiałach spółki wskazywano, że nawet 99 proc. zdarzeń na przejazdach wynika z zachowania kierowców, pieszych lub rowerzystów. W przypadku kierujących najczęstsze problemy to ignorowanie znaku STOP, przejazd przy czerwonym świetle, wjazd pod opuszczane rogatki, omijanie półzapór oraz zatrzymywanie się na torach.

Zgodnie z przepisami kierujący zbliżający się do przejazdu ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Powinien prowadzić samochód w taki sposób, aby móc bezpiecznie zatrzymać się przed torami, jeśli sytuacja tego wymaga.

Wjazd na tory bez miejsca po drugiej stronie

Jednym z zachowań, które nowe przepisy mają karać szczególnie surowo, jest wjazd na przejazd przy braku możliwości jego opuszczenia.

Jeżeli za torami powstał korek albo pojazdy stoją w taki sposób, że samochód nie zmieści się po drugiej stronie, kierowca powinien zatrzymać się przed przejazdem. Zielone światło, podniesiona rogatka czy brak nadjeżdżającego pociągu nie oznaczają, że można wjechać na tory bez zapewnionego miejsca do zjazdu.

Właśnie takie sytuacje mogą prowadzić do uwięzienia auta między rogatkami.

Samochód utknął na przejeździe. Rogatkę można wyłamać

PKP PLK przypominają, że w sytuacji bezpośredniego zagrożenia priorytetem jest jak najszybsze opuszczenie torowiska.

Jeżeli samochód znajdzie się pomiędzy zamkniętymi rogatkami, kierowca nie powinien czekać na ich ponowne otwarcie. Zapory mogą zostać wyłamane samochodem. Są skonstruowane w taki sposób, aby pod odpowiednim naciskiem mogły ustąpić.

Jeżeli pojazd zepsuje się bezpośrednio na torach i nie może z nich zjechać, wszyscy pasażerowie powinni jak najszybciej opuścić samochód i oddalić się od przejazdu. Następnie należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Kluczową informacją dla operatora jest numer przejazdu znajdujący się na Żółtej Naklejce PLK. Naklejki umieszczane są m.in. na napędach rogatek oraz z tyłu krzyża św. Andrzeja. Dzięki indywidualnemu numerowi służby mogą precyzyjnie ustalić lokalizację i przekazać informację odpowiednim służbom kolejowym.

Nowe przepisy jeszcze nie obowiązują

Projekt UD469 jest na etapie prac rządowych. Samo umieszczenie go w porządku posiedzenia Rady Ministrów nie oznacza automatycznego wejścia przepisów w życie.

Po zakończeniu etapu rządowego projekt będzie musiał przejść procedurę parlamentarną. Dopiero po uchwaleniu ustawy, podpisie prezydenta i jej ogłoszeniu możliwe będzie stosowanie nowych sankcji.

Do tego czasu kierowców obowiązują obecne przepisy, w tym mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych za część najpoważniejszych wykroczeń popełnianych na przejazdach kolejowych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo