PGE Budowlani Łódź z nową energią
Pierwszy set pokazał, że do tego meczu siatkarki PGE Budowlanych podeszły maksymalnie skupione. Żadnej z drużyn nie udawało się jednak zbudować większej przewagi. Delikatną inicjatywę miały gospodynie, które po punkcie zdobytym przez Joannę Lelonkiewicz prowadziły 12:10. Do samego końca jednak emocje sięgały zenitu. Developres kilka razy wyrównywał stan meczu, ale na wysokości zadania od samego początku stały Paulina Damaske i Maja Storck. Obie zdobyły w pierwszej partii odpowiednio sześć i pięć punktów. PGE Budowlani wygrali 25:22 i znaomicie weszły w tę rywalizację.
Podopiecnze Macieja Biernata nie najlepiej rozpoczęły jednak drugiego seta, w którym od samego początku musiały gonić wynik. Developres prowadził 7:4 po ataku Julity Piaseckiej, ale Łodzianki zdołały wyrównać. W kolejnych minutach goście ponownie odskoczyły na trzy oczka. Znowu za sprawą Piaseckiej. Wtedy przypomniała o sobie Maja Storck, która asem serwisowym dała remis 19:19. Dwie akcje później Szwajcarka popisała się świetnym atakiem z drugiej linii, a Saša Planinšec zablokowała Layrę Heyrman. To pozwoliło PGE Budowalnym wyjść na prowadzenie 21:20. Nietsety w końcówce to Rzeszowianki zachowały więcej zimnej krwi i wygrały na przewagi 27:25. Nadal na wysokiej skuteczności grała Maja Storck, bo z dziewięciu piłek skończyła czery (44%). Nieco gorzej wyglądało to u Pauliny Damaske, bo ta wykończyła pięć z 14 ataków (36%). Obie siatkarki były filarami swojej drużyny.
W trzecim secie Łodzianki zaprezentowały swój blok. Najpierw Maja Storck, a później Rodica Buterez postawiły ścianę nie do przebicia. PGE Budowlani Łódź prowdzili wtedy 12:9. Właśnie tak zakończyła się ta partia. Julita Piasecka nadziała się na blok Joanny Lelonkiewicz i Łodzianki wróciła na prowadzenie w setach po zwycięstwie 25:22.
Na początku trzeciego seta świetne minuty notowała Saša Planinšec. Słowenka najpierw zablokowała Piasecką, a później skutecznie zaatakowała z jednej nogi. Coraz mocniej we znaki Rzeszowiankom dawał się też łódzki blok. Oprócz Planinšec świetnie w tym elemencie spisały się Maja Storck i Paulina Damaske. „Damaszi” pięknie zatrzymała w ten sposób Taylor Bannister - najgroźniejszą siatkarkę Developresu. PGE Budowlani grali, jak w transie. Po dwóch skutecznych atakach Rodi Buterez było już 12:7 dla gospodyń. Po chwili poprawiła jeszcze Maja Storck. Developres w końcu przełamał impas atakiem ze środka, ale podopieczne trenera Biernata wydawały się tym niewzruszone. Była chwila nerwówki, gdy goście odrobili kilka punktów, ale wypracowana wcześniej wysoka przewaga wystarczyła do zwycięstwa w całym meczu.
PGE Budowlani Łódź dalej są walce o mistrzostwo Polski i o złoty medal zagrają w piątym spotkaniu, które zostanie rozegrane w Rzeszowie.
MVP: Alicja Grabka
PGE Budowlani Łódź 3:1 KS Developres Rzeszów
(25:22, 25:27, 25:22, 25:21)
PGE Budowlani: Grabka, Damaske, Lelonkiewicz, Storck, Buterez, Planinšec, Łysiak (L); Drużkowska
KS Developres: Wenerska, Piasecka, Dorsman, Bannister, Jasper, Heyrman, Szczygłowska (L); Sieradzka, Jansen, Lemmens, Kubas, Chmielewska
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.