Komisja Europejska wskazuje, że przeciętna sprzedawana chłodziarko-zamrażarka zużywała w 1990 r. 477 kWh energii rocznie, podczas gdy w 2020 r. średnia spadła do 181 kWh. Różnicę w domowym budżecie można policzyć na podstawie własnego rachunku za energię.
Zużycie prądu przez lodówkę liczone przez 365 dni
Piekarnik, płyta indukcyjna, czajnik elektryczny czy żelazko mają dużą moc, ale zazwyczaj działają stosunkowo krótko. Lodówka pracuje inaczej. Sprężarka włącza się cyklicznie przez 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Dlatego nawet pozornie niewielka różnica w poborze energii po kilkunastu miesiącach przekłada się na zauważalną pozycję w rachunkach.
Skala zmian technologicznych jest duża. Według danych Komisji Europejskiej przeciętne zużycie energii przez sprzedawane chłodziarko-zamrażarki wynosiło w 1990 r. około 477 kWh rocznie. W 2020 r., m.in. dzięki wymogom ekoprojektu i systemowi etykiet energetycznych, średnia dla nowych urządzeń spadła do około 181 kWh rocznie. Komisja szacuje, że w 2030 r. wartość ta może zmniejszyć się do około 114 kWh.
Nie oznacza to, że każda lodówka mająca 15 czy 20 lat automatycznie pobiera 500 lub 600 kWh rocznie. Takiego założenia nie można zastosować do wszystkich urządzeń. Zużycie zależy od konstrukcji, pojemności, wieku, stanu sprężarki i uszczelek, temperatury otoczenia, ustawień oraz sposobu eksploatacji. Starsze urządzenia mogą jednak pobierać znacznie więcej energii niż współczesne odpowiedniki.
Stara lodówka a nowa lodówka. Różnica może wynosić setki kWh
Dane dostępne w unijnej bazie EPREL pokazują, że na rynku znajdują się obecnie chłodziarko-zamrażarki o rocznym zużyciu rzędu około 150 kWh. Jeden z modeli zarejestrowanych w bazie ma deklarowane zużycie 149 kWh rocznie. Nie jest to jednak wartość właściwa dla wszystkich nowych lodówek – większe urządzenia, modele o innej klasie efektywności czy rozbudowane chłodziarko-zamrażarki mogą zużywać wyraźnie więcej.
Jeżeli w gospodarstwie znajduje się stare urządzenie pobierające przykładowo 500 kWh rocznie, a jego współczesny odpowiednik potrzebowałby 150 kWh, różnica wynosi 350 kWh w ciągu roku. Przy zużyciu starszego sprzętu na poziomie 600 kWh i nowego na poziomie 180 kWh różnica wzrasta do 420 kWh.
Dopiero tę wartość należy pomnożyć przez rzeczywisty koszt energii ponoszony przez konkretne gospodarstwo. Nie powinno się przyjmować jednej stawki dla wszystkich odbiorców, ponieważ końcowy koszt zależy m.in. od taryfy, sprzedawcy, opłat dystrybucyjnych i podatków. Dla punktu odniesienia Urząd Regulacji Energetyki podał, że średnia cena energii elektrycznej dla odbiorcy w gospodarstwie domowym w 2025 r., wraz z usługą dystrybucji i akcyzą, ale bez VAT, wyniosła 0,9198 zł za kWh.
Przy takiej wartości 350 kWh różnicy odpowiadałoby około 322 zł rocznie bez VAT, a 420 kWh – około 386 zł. Przy wyższej efektywnej cenie wynikającej z konkretnej umowy oszczędność będzie odpowiednio większa. Dlatego kwota przekraczająca kilkaset złotych rocznie jest możliwa, ale nie należy traktować jej jako gwarantowanego efektu wymiany każdej starej lodówki.
Jak sprawdzić, ile prądu zużywa lodówka
Najbardziej miarodajnym sposobem oceny starego urządzenia nie jest jego wiek, lecz rzeczywisty pobór energii. Można go sprawdzić za pomocą watomierza podłączanego między gniazdko a przewód zasilający lodówki. Krótki, kilkugodzinny pomiar może być mylący, ponieważ sprężarka pracuje cyklicznie. Znacznie lepszy obraz daje obserwacja prowadzona przez kilka dni, obejmująca normalne korzystanie z urządzenia.
Uzyskany wynik można następnie przeliczyć na rok. Jeżeli miernik pokaże przykładowo średnie zużycie 1,2 kWh na dobę, roczny pobór będzie wynosił około 438 kWh. Przy 0,5 kWh na dobę będzie to około 183 kWh.
W nowych urządzeniach punkt odniesienia znajduje się bezpośrednio na etykiecie energetycznej. Od 1 marca 2021 r. lodówki i zamrażarki sprzedawane w Unii Europejskiej są oznaczane skalą od A do G. Etykieta podaje również deklarowane roczne zużycie energii w kWh. Kod QR prowadzi do bazy EPREL, w której można znaleźć szczegółowe parametry konkretnego modelu.
Uszczelka lodówki może zwiększać zużycie energii
Wysokie zużycie prądu nie zawsze oznacza konieczność wymiany całego urządzenia. Jednym z pierwszych elementów wymagających kontroli jest uszczelka drzwi. Jeżeli nie przylega prawidłowo, do komory dostaje się cieplejsze powietrze, a sprężarka musi uruchamiać się częściej i pracować dłużej.
Urząd Regulacji Energetyki od lat wskazuje prostą metodę sprawdzenia uszczelnienia za pomocą kartki papieru. Kartkę należy umieścić między uszczelką a drzwiami i zamknąć lodówkę. Jeśli można ją bez wyraźnego oporu wysunąć, zwłaszcza w kilku miejscach, stan uszczelki powinien zostać dokładniej sprawdzony.
Znaczenie ma także położenie urządzenia. Lodówki nie powinno się ustawiać bezpośrednio przy grzejniku, piekarniku lub innym źródle ciepła. Trzeba również zapewnić wentylację wymaganą przez producenta. Utrudnione oddawanie ciepła powoduje, że układ chłodniczy musi pracować intensywniej.
Równie istotny jest stan elementów odpowiedzialnych za odprowadzanie ciepła. Nagromadzony kurz może pogarszać warunki pracy urządzenia. W starszych modelach wymagających ręcznego rozmrażania problemem jest także gruba warstwa szronu.
Temperatura w lodówce i zamrażarce ma znaczenie dla rachunków
Nie ma ekonomicznego uzasadnienia dla ustawiania temperatury znacznie niższej niż potrzebna do bezpiecznego przechowywania żywności. W unijnej bazie EPREL dla wielu chłodziarko-zamrażarek zalecane ustawienie komory chłodniczej wynosi 4 stopnie Celsjusza, a zamrażarki minus 18 stopni Celsjusza.
Także Państwowa Inspekcja Sanitarna wskazuje, że żywność wymagającą chłodzenia należy przechowywać w odpowiednio niskiej temperaturze, a dla zamrażarki punktem odniesienia jest minus 18 stopni Celsjusza. Zbyt mocne chłodzenie oznacza dodatkowe obciążenie sprężarki bez praktycznej korzyści dla użytkownika.
Na pobór energii wpływa również sposób korzystania z urządzenia. Nie należy długo pozostawiać otwartych drzwi ani wkładać do lodówki gorących potraw. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu zaleca również zapewnienie swobodnego przepływu powietrza wewnątrz urządzenia oraz regularne rozmrażanie i czyszczenie lodówki.
Etykieta energetyczna lodówki ważniejsza niż sama klasa
Przy zakupie nowej lodówki warto patrzeć nie tylko na dużą literę oznaczającą klasę energetyczną. Najbardziej użyteczną informacją przy obliczaniu przyszłych rachunków jest roczne zużycie podane w kWh.
Dwa urządzenia należące do tej samej klasy mogą mieć inne zużycie energii, ponieważ różnią się m.in. pojemnością i konstrukcją. Większa chłodziarko-zamrażarka może więc pobierać więcej energii od mniejszego modelu mimo porównywalnej efektywności.
Komisja Europejska przypomina również, że obecna skala A–G obowiązuje dla domowych lodówek i zamrażarek od 1 marca 2021 r. Nie można zatem bezpośrednio porównywać dzisiejszej litery klasy energetycznej ze starymi oznaczeniami A+, A++ czy A+++. Zmiana skali została wprowadzona właśnie po to, aby ponownie wyraźnie rozróżniać efektywność urządzeń dostępnych na rynku.
W praktyce przed wymianą sprawnej, ale starej lodówki warto więc najpierw zmierzyć jej zużycie. Dopiero porównanie rzeczywistego poboru z deklarowanym zużyciem nowego modelu pozwala policzyć możliwą roczną oszczędność i ocenić, po jakim czasie różnica w rachunkach może zrekompensować koszt zakupu nowego urządzenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.