- Nie jest to najłatwiejszy terminarz, jaki można sobie wyobrazić na początek pracy, ale nie mam na to wpływu - mówił niedawno Aleksandar Vuković, który przejął zespół przed meczem z Lechem Poznań. Zadebiutował w najlepszy możliwy sposób, pokonując mistrza Polski i aktualnego lidera PKO BP Ekstraklasy. Potem był remis z Arką Gdynia na jej stadionie. To zespół ze strefy spadkowej, ale trzeba pamiętać, że w trwających rozgrywkach ligowych Arka przegrała tylko jeden mecz w domu - z Rakowem Częstochowa.
5 punktów Widzewa pod Vuko nie takie złe?
Wreszcie, w niedzielę, Widzew zmierzył się z Górnikiem Zabrze i też zremisował. To zespół, który wciąż gra na dwóch frontach - w lidze i Pucharze Polski. Górnicy są na miejscu pucharowym, mają szansę na tytuł. Te 5 punktów zdobyte pod dowództwem Vuko, to nie jest więc tak zły wynik. Nie zmienia to faktu, że od patrzenia na grę Widzewa krwawiły oczy, ale Serb jasno daje do zrozumienia, że najważniejszy jest cel, czyli utrzymanie. Trzeba przyjąć te tłumaczenia, ale i tak trudno pogodzić się z faktem, że w dwóch ostatnich meczach Łodzianie oddali jeden celny strzał.
Teraz przed ligowcami dwa tygodnie przerwy. Widzewiacy, w okrojonym składzie, bo bez reprezentantów, będą trenować w Łodzi. Mają się trochę zrelaksować, uwolnić głowy. - Chcemy jednak wykorzystać jak najlepiej ten czas w gronie tych, którzy będą na miejscu. Ta przerwa może być pomocna dla głów piłkarzy. Przestaniemy rozpatrywać ten sezon w innych kategoriach, a mianowicie w takich, że można się jeszcze na coś większego załapać. My walczymy o utrzymanie i niestety nic lepszego tej drużyny w tym sezonie nie spotka - stwierdził słusznie Vuko po meczu z Górnikiem.
Co czeka drużynę potem? Gdzie szukać punktów? Pobawmy się w przewidywania, chociaż to oczywiście wróżenie z fusów. Trudno o należytą analizę, bo do końca sezonu pozostało jeszcze aż osiem kolejek. Do zdobycia są więc aż 24 punkty, to o pięć mniej, niż Widzew zdobył dotychczas. W lidze wiele może się jeszcze zmienić, możliwości jest bardzo dużo.
Z Częstochowy Widzew może wrócić bez punktów
Po przerwie ekipa Vuko zagra na wyjeździe z Rakowem i powiedzmy sobie szczerze, że remis tam każdy brałby w ciemno. Faworytem będą bez wątpienia gospodarze. Przyjmujemy, że Widzew wróci do Łodzi z niczym. Znów pewnie zrobi się nerwowo, bo ktoś z dołu w 27. serii spotkań na pewnie zapunktuje, a więc zrobi krok do przodu. A Widzew zostanie w miejscu.
Ale trzeba będzie wytrzymać nerwowo. Potem do Serca Łodzi przyjedzie Bruk-Bet Termalica Nieciecza, czyli czerwona latarnia ligi. Zespół z Niecieczy ma małe szanse na utrzymanie. Wygrana to więc obowiązek Widzewa. Gdyby nie udało się wygrać, to... lepiej nie myśleć. To absolutna konieczność.
Następnie czerwono-biało-czerwoni pojadą do Radomia i tam trzeba się już będzie bić na całego. Radomiak też walczy o utrzymanie, a w tej chwili ma cztery punkty przewagi nad Widzewem. Po przerwie na kadrę zmierzy się z Motorem Lublin u siebie i Zagłębiem Lubin na wyjeździe. Stawiamy na trzy punkty Radomian, których poprowadzić ma nowy trener. To na pewno zmotywuje. Pojedynek z Widzewem będzie dla obu ekip niezwykle ważny. Remis nie zadowoliłby gości, którzy muszą gospodarzy dogonić.
W 30. kolejce do Łodzi przyjedzie Motor i ten mecz też trzeba wygrać. W pierwszej rundzie ekipa z Lublina zrobiła Widzewowi jesień średniowiecza, więc wypadałoby się zrewanżować. W ogóle pojedynki w Sercu Łodzi mogą być kluczowe w walce o utrzymanie. Każdy z rywali, z jakimi zmierzą się Widzewiacy u siebie, jest do ogrania. A przyjadą też jeszcze Lechia Gdańsk oraz Piast Gliwice. Wszystko wskazuje na to, że wtedy będą już pewne pozostania w lidze, co będzie dobre dla gospodarzy.
Pozostały jeszcze dwa wyjazdy: z Koroną Kielce oraz z Legią Warszawa. To już będzie loteria, trudno przewidzieć, co się tam wydarzy.
Widzew jest w stanie się utrzymać. Osiem meczów to sporo. Może dobrze się stało, że przyszła reprezentacyjna przerwa. Może na ligowe boiska - już zdecydowanie lepsze - wróci inny zespół: nie tak bojaźliwy, jak ostatnio, a bardziej odważny. Zmotywowany, biegający szybciej, podający dokładniej i strzelający na bramkę - celnie!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.