To było w doliczonym czasie gry. Po lewej stronie boiska hiszpański pomocnik starł się z Rubenem Vinagre. Arbiter Wojciech Myć uznał, że faulował Widzewiak. Podyktował rzut wolny i dał Alvarezowi kartkę. Na nic zdały się protesty zaskoczonego piłkarza. Po tym rzucie wolnym Legia strzeliła gola i wygrała mecz.
Zdania co do sytuacji, jaka miała miejsce z boku boiska są podzielone. Zdaniem Rafała Rostkowskiego, eksperta TVP Sport, nie ma mowy o faulu. Zdaniem Adama Lyczmańskiego, eksperta Canal+ Sport, faul był, a zawiniła lewa noga Alvareza. Być może rozstrzygnie to Komisja Ligi PZPN-u po konsultacjach z Kolegium Sędziów. Przed tą kolejką od czerwonej kartki Rafała Augustyniaka odwołała się Legia i ta została anulowana.
"Widzew Łódź odwołał się do Komisji Ligi od żółtej kartki, którą Fran Alvarez obejrzał w spotkaniu z Legią Warszawa" - napisał na portalu X Jakub Dyktyński, rzecznik prasowy Widzewa.
To była trzecia kartka Hiszpana. Kolejna oznacza, że nie będzie mógł zagrać w jednym meczu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.