reklama

Właściciele dużych samochodów mogą mieć problem. Będzie podatek za SUV-y?

Opublikowano:
Autor:

Właściciele dużych samochodów mogą mieć problem. Będzie podatek za SUV-y? - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Duże samochody na celowniku. Gminy i miasta chcą dodatkowych opłat za parkowanie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światSamochody osobowe stają się coraz większe i cięższe, a liczba dostępnych miejsc parkingowych w centrach miast pozostaje ograniczona. Problem zaczyna wymuszać poszukiwanie nowych rozwiązań, które mogą przełożyć się na koszty ponoszone przez kierowców. Wśród rozważanych możliwości pojawiają się dodatkowe obciążenia dla właścicieli największych pojazdów.
reklama

Rosnąca popularność SUV-ów i dużych samochodów rodzinnych zmienia sposób wykorzystywania miejskiej przestrzeni. Pojazdy zajmują więcej miejsca podczas parkowania, a ich gabaryty mogą utrudniać poruszanie się po wąskich ulicach, szczególnie w starszych dzielnicach miast. Problem dotyczy nie tylko centrów największych aglomeracji, ale również osiedli mieszkaniowych projektowanych w czasach, gdy przeciętny samochód osobowy był znacznie mniejszy.

Według informacji przedstawionych przez Infor.pl do 2040 roku Warszawa może stracić nawet 17,5 tys. miejsc parkingowych w związku z rosnącymi rozmiarami samochodów. Jest to prognoza, a nie informacja o już zlikwidowanych stanowiskach. Jej spełnienie zależy od przyjętych założeń dotyczących wielkości pojazdów i organizacji parkowania.

W praktyce coraz większe samochody mogą oznaczać konieczność przebudowy parkingów, poszerzania stanowisk lub zmiany organizacji ruchu. Każde z takich działań wiąże się z kosztami, które ponoszą samorządy, zarządcy nieruchomości albo właściciele prywatnych parkingów.

reklama

Nowy podatek od SUV-ów? Takie rozwiązanie jest rozważane

Jedną z propozycji pojawiających się w dyskusjach o przyszłości miejskiego transportu jest wprowadzenie dodatkowego obciążenia finansowego dla użytkowników największych samochodów. Mogłoby ono przyjąć formę podatku, podwyższonych opłat parkingowych albo specjalnych stawek uzależnionych od masy i gabarytów pojazdu.

Nie oznacza to jednak, że polscy kierowcy muszą już przygotowywać się do zapłacenia nowej daniny. Na 22 października 2026 roku brak potwierdzenia uchwalenia w Polsce powszechnego podatku od SUV-ów. Nie ma też ustalonej ogólnopolskiej stawki takiego obciążenia ani terminu jego wprowadzenia.

Istotne jest również rozróżnienie między podatkiem związanym z posiadaniem samochodu a opłatą za korzystanie z miejskiej infrastruktury. Pierwszy wymagałby odpowiedniej podstawy ustawowej, natomiast drugi mógłby wiązać się z zasadami parkowania i zajmowania przestrzeni publicznej. Samorządy nie mogą jednak dowolnie wprowadzać nowych podatków bez upoważnienia ustawowego.

reklama

W Europie już płacą więcej za parkowanie dużych samochodów

Przykładem miasta, które zdecydowało się na dodatkowe obciążenia dla użytkowników ciężkich samochodów, jest Paryż. Od 1 października 2024 roku obowiązują tam specjalne stawki parkowania dla pojazdów przekraczających określoną masę. Wbrew potocznej nazwie nie jest to podatek od wszystkich SUV-ów, lecz wyższa opłata parkingowa dotycząca pojazdów spełniających określone kryteria.

Regulacje obejmują przede wszystkim samochody spalinowe o masie w stanie gotowym do jazdy przekraczającej 1600 kg oraz samochody elektryczne i niskoemisyjne przekraczające 2000 kg. Znaczenie ma zatem nie sama nazwa nadwozia, lecz parametr techniczny samochodu.

W centralnej części Paryża pierwsza godzina postoju samochodu objętego podwyższoną taryfą kosztuje 18 euro, a w pozostałych dzielnicach objętych drugą strefą – 12 euro. To trzykrotność standardowej stawki dla lżejszych samochodów osobowych. Przy dłuższym parkowaniu różnica staje się jeszcze bardziej odczuwalna.

reklama
  • Pierwsza godzina w centrum: 18 euro dla cięższego samochodu wobec 6 euro dla lżejszego.
  • Pierwsza godzina poza centrum: 12 euro wobec 4 euro.
  • Sześć godzin w centrum: 225 euro wobec 75 euro.
  • Sześć godzin poza centrum: 150 euro wobec 50 euro.

Nowe stawki dotyczą przede wszystkim odwiedzających miasto. Właściciele samochodów posiadający odpowiednie uprawnienia do parkowania mieszkańców lub określonych grup zawodowych korzystają z odrębnych zasad.

Czy polskie miasta mogą wprowadzić podobne opłaty?

Polskie samorządy mają możliwość ustalania opłat w strefach płatnego parkowania, ale ich kompetencje wynikają z ustawy o drogach publicznych. Przepisy wskazują między innymi maksymalną stawkę za pierwszą godzinę postoju oraz zasady jej różnicowania.

reklama

Ustawa dopuszcza różnicowanie stawek w zależności od miejsca postoju. Nie daje natomiast jednoznacznej, ogólnej podstawy do automatycznego naliczania wyższej opłaty za parkowanie każdego SUV-a wyłącznie ze względu na jego masę. Wprowadzenie rozwiązania podobnego do paryskiego mogłoby zatem wymagać zmian legislacyjnych.

Sytuacja wygląda inaczej na prywatnych parkingach, gdzie zasady korzystania z miejsc postojowych wynikają z regulaminów i umów. Także tam ewentualne zróżnicowanie opłat musi pozostawać zgodne z obowiązującymi przepisami.

Które samochody mogłyby zostać objęte nowymi opłatami?

W przypadku rozwiązania wzorowanego na regulacjach paryskich najważniejszym parametrem byłaby masa pojazdu, a nie samo oznaczenie SUV. W praktyce oznaczałoby to możliwość objęcia podwyższonymi opłatami także dużych limuzyn, samochodów rodzinnych czy niektórych aut elektrycznych.

  • SUV-y: duże modele z napędem spalinowym mogłyby przekraczać przyjęty próg masy.
  • Samochody rodzinne: część dużych minivanów i kombi również mogłaby zostać objęta dodatkowymi opłatami.
  • Samochody elektryczne: cięższe modele mogłyby podlegać odrębnym limitom uwzględniającym masę akumulatorów.
  • Małe samochody: lżejsze modele mogłyby zachować dotychczasowe stawki.
  • To jednak wyłącznie ilustracja możliwego systemu. Polska nie przyjęła progów masy odpowiadających paryskim regulacjom.

Czy kierowcy powinni przygotować się na dodatkowe wydatki?

W najbliższej perspektywie właściciele SUV-ów nie mają podstaw, by zakładać automatyczne naliczanie nowego ogólnopolskiego podatku za sam fakt posiadania dużego samochodu. Dyskusja o rosnących rozmiarach aut może jednak przybierać na znaczeniu, zwłaszcza w miastach z dużym deficytem miejsc parkingowych.

Samorządy mogą poszukiwać sposobów ograniczenia presji na przestrzeń miejską, ale konkretne rozwiązania wymagają odpowiednich przepisów, analiz i decyzji. Dla kierowców najważniejsze będzie więc nie samo pojawienie się propozycji, lecz to, czy zostanie przygotowany projekt zmian, jakie pojazdy obejmie i w jaki sposób będą naliczane ewentualne opłaty.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo