Zmiana warunków atmosferycznych rozpoczęła się w zachodniej części kraju. To właśnie tam w pierwszej kolejności pojawiły się gęste chmury, opady deszczu oraz silniejszy wiatr. Wraz z frontem atmosferycznym nastąpił gwałtowny spadek temperatury – maksymalne wartości wynoszą obecnie jedynie od około 5 do 10 stopni Celsjusza.
Wschodnia połowa Polski również odczuje tę zmianę w poniedziałek, 16 marca. W praktyce oznacza to koniec bardzo ciepłej, niemal wiosennej pogody, która panowała jeszcze kilka dni wcześniej. W najbliższym tygodniu temperatury rzędu 15–20 stopni praktycznie nie będą już występować. Najczęściej termometry pokażą około 10 stopni, a w chłodniejsze dni zaledwie od 5 do 8 stopni.
Do niskiej temperatury dołączą inne niekorzystne zjawiska atmosferyczne. Synoptycy zapowiadają dominację dużego zachmurzenia, częste opady deszczu oraz silniejsze podmuchy wiatru. W efekcie odczuwalna temperatura będzie jeszcze niższa, a aura może być określana jako przeszywająco chłodna.
Powrót przymrozków i śnieg w górach
Najbardziej odczuwalne ochłodzenie pojawi się nocami oraz o porankach. W wielu regionach kraju ponownie wystąpią przymrozki, które mogą być szczególnie niebezpieczne dla roślinności rozwijającej się po wcześniejszym ociepleniu.
W wyższych partiach gór prognozy wskazują już wyraźnie zimowe warunki. Według przewidywań pokrywa śnieżna może tam zwiększyć się nawet o 20–30 centymetrów. Takie opady w drugiej połowie marca nie są w Polsce niczym wyjątkowym – statystyki klimatyczne pokazują, że w tym miesiącu nadal zdarzają się zarówno mrozy, jak i śnieg. Średnie temperatury w marcu wynoszą w kraju około 3°C, a zmienność pogody jest bardzo duża.
Arktyczne powietrze nad Polską. Modele wskazują konkretną datę
Obecne ochłodzenie może być dopiero początkiem bardziej dynamicznych zmian. Modele meteorologiczne coraz częściej wskazują scenariusz, w którym pod koniec marca do Europy Środkowej napłynie bardzo chłodne powietrze pochodzenia arktycznego.
Według części prognoz długoterminowych przełom może nastąpić około 24–25 marca. W tym czasie nad Polską ma przemieszczać się układ niżowy, który początkowo przyniesie krótkotrwały wzrost temperatury, jednak szybko zostanie zastąpiony przez napływ mroźnej masy powietrza z północy.
W takiej sytuacji temperatura może ponownie spaść poniżej zera. Opady deszczu stopniowo przechodziłyby w śnieg – najpierw w górach i na terenach wyżej położonych, a następnie także na nizinach.
Śnieżyce możliwe nad Bałtykiem i w południowej Polsce
Prognozy oparte na amerykańskim modelu numerycznym GFS sugerują, że największe prawdopodobieństwo intensywniejszych opadów śniegu może wystąpić w kilku regionach kraju. Wśród nich wymieniane są przede wszystkim wybrzeże Bałtyku, Pomorze, a także południowe województwa – Śląsk, Małopolska oraz Podkarpacie.
W najbardziej pesymistycznym wariancie prognoz w tych obszarach mogłoby spaść nawet od 10 do 15 centymetrów śniegu. W pozostałych częściach Polski opady byłyby znacznie słabsze, najczęściej od 1 do 5 centymetrów. Takie wartości nie są jednak jeszcze przesądzone, ponieważ prognozy długoterminowe wciąż mogą ulegać zmianom.
Mróz do −10, a lokalnie nawet −15 stopni
Jeżeli scenariusz z napływem arktycznego powietrza się potwierdzi, nocami temperatura może spadać do około −5 stopni. Lokalnie, szczególnie przy rozpogodzeniach i słabym wietrze, spadki mogą być jeszcze większe – nawet do −10, a miejscami −15 stopni Celsjusza.
Taka sytuacja mogłaby utrzymywać się przez kilka dni, a według niektórych prognoz chłodny okres może przeciągnąć się nawet do pierwszego tygodnia kwietnia. Oznaczałoby to powrót zimowej pogody także w okresie zbliżającym się do świąt wielkanocnych.
Możliwe utrudnienia w transporcie i codziennym funkcjonowaniu
Nagłe ochłodzenie po długim okresie ciepłej i suchej pogody może powodować poważne utrudnienia. Szczególnie dotyczy to transportu drogowego, kolejowego oraz lotniczego.
Śnieg, marznące opady i oblodzenia mogą prowadzić do problemów na drogach oraz opóźnień w komunikacji. Dodatkowo silny wiatr i zmienne warunki atmosferyczne zwiększają ryzyko niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza w regionach górskich i nadmorskich.
Jednocześnie meteorolodzy przypominają, że prognozy obejmujące okres powyżej tygodnia są obarczone dużą niepewnością. Modele pogodowe wskazują jedynie najbardziej prawdopodobny scenariusz, który może jeszcze ulec zmianie wraz z pojawianiem się nowych danych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.