Podłódzka firma znów wywołuje dyskusje: Była żona radnego PiS jako ofiara przemocy

Autor:
Marcin Kluczyński
2019-11-04 12:55

Słynąca już z dyskusyjnych kampanii reklamowych fabryka rajstop Adrian ze Zgierza kolejny raz wywołuje trudne społecznie kwestie, tym razem jest to przemoc domowa. Modelka reklamującą rajstopy to Karolina Piasecka, była żona radnego Prawa i Sprawiedliwości - skazanego za znęcanie się nad nią.

Historię Karoliny Piaseckiej przypomina w kampanii reklamowej podłódzka firma Adrian, która w ten sposób chce zwrócić uwagę opinii publicznej na problem przemocy domowej. / Fot. źródło: Facebook.com Historię Karoliny Piaseckiej przypomina w kampanii reklamowej podłódzka firma Adrian, która w ten sposób chce zwrócić uwagę opinii publicznej na problem przemocy domowej. / Fot. źródło: Facebook.com

W największych polskich miastach pojawiły się billboardy z Karoliną Piasecką, która doznała przemocy domowej ze strony męża Rafała P., radnego Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że w lutym 2017 roku kobieta opublikowała nagrania, na których związany wtedy politycznie z PiS Rafał P. fizycznie i werbalnie znęcał się nad nią. Latem tego roku oskarżony został skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia i nałożono na niego pięcioletni zakaz zbliżania się do byłej żony.   

Adrian zwraca uwagę na przemoc domową

Historię Karoliny Piaseckiej przypomina w kampanii reklamowej podłódzka firma Adrian, która w ten sposób chce zwrócić uwagę opinii publicznej na problem przemocy domowej. Na billboardzie widzimy kobietę, której charakteryzacja wskazuje na zranioną, na twarzy ma ślady przemocy, jest wyraźnie wystraszona, siedzi w pozycji skulonej. Na stylizację Karoliny Piaseckiej składa się biała koszula, bielizna i czarne pończochy. Nad modelką widać zaciśniętą męską pięść i hasło wzywające: „Walcz o siebie! Ja to zrobiłam!!”, opatrzone podpisem Karoliny Piaseckiej.

To nie pierwsza kampania, przez którą podłódzki producent rajstop, poza przekazem reklamowym, zwraca uwagę na problemy społeczne, najczęściej te dotykające kobiet. Pamiętamy szokujące billboardy z kobietą w czarnych, seksownych pończochach, opartą o grobowiec. Na plakacie widniał slogan producenta rajstop: „Adrian kocha wszystkie kobiety”, a obok cytat ks. Jana Twardowskiego: „Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...”. Wówczas internauci pytali, czy może chodzi o „Rajstopy trumienne?” czy „Śpieszymy się kochać rajstopy, tak szybko pękają...”, a może „Adrian kocha martwe kobiety”?

- Nie reklamuję rajstop. Starałam się powiedzieć, że życie biegnie nieubłaganie. Że gonimy często za rzeczami, które z pewnej perspektywy nie mają najmniejszego znaczenia. Że jesteśmy dla siebie niemili i nietolerancyjni – tłumaczyła wtedy właścicielka firmy Adrian, Małgorzata Rosołowska-Pomorska.

Dyskusyjny przekaz firmy Adrian

Portal Wirtualnemedia.pl przypomina, że Wiosną 2017 roku do billboardu marki Adrian pozowała najmniejsza kobieta świata, przy której widniało pytanie: „Czy nie miałam prawa się urodzić?”. We wcześniejszą kampanię z hasłem „Każdy ma prawo być sobą” producent rajstop zaangażował Annę Grodzką.

Jesienią ub.r. firma Adrian promowała się hasłem „Numer 1 na wszystkich listach”, co miało wtedy stanowić nawiązanie do wyborów samorządowych. Natomiast kampania z Jesieni 2017 roku prowadzona pod hasłem „Mam czyste ręce” przez wielu była odebrana jako odniesienie do akcji „Sprawiedliwe sądy”, co jednak było dementowane przez firmę.   

Śmiałe kampanie firmy Adrian mają chyba tylu zwolenników, ilu przeciwników. Pierwsi mówią o społecznej odpowiedzialności biznesu, drudzy zarzucają podłódzkiemu producentowi rajstop nieetyczne zabiegi marketingowe, w których firma promuje swoje produkty wykorzystując trudne społecznie kwestie i ludzkie dramaty.

W sprawie kampanii z udziałem Karoliny Piaseckiej dla portalu noizz.pl wypowiedziała się m.in. Manuela Gretkowska, pisarka i scenarzystka. "Nie czepiam się Karoliny Piaseckiej, szacun. Zastanawiam się nad strategią Adriana. Co reklamuje? Towar? Odwagę? Wspieranie odważnych kobiet? Ty dasz twarz i nogi, my sfotografujemy nasze rajtuzy i twoją historię. Nie wiem co naprawdę kocha Adrian, kasę? Rozgłos? Fajnie, jeżeli robi to z pomysłem. Gorzej, jeżeli miesza seks, przemoc i biznes. Chciałeś Adrianku pomóc ofiarom przemocy? Ogłoś, za każdą parę kupionych rajtuz parę złotówek idzie na pomoc dla ofiar przemocy domowej. Do tego zdjęcie Karoliny Piaseckiej, autentyczne jeśli ma ochotę, z siniakiem. I nowe, po wygranej sprawie przeciw oprawcy. Z wyrokiem w ręku - walczcie kobiety o swoje" – uważa Manuela Gretkowska.

Pewne jest to, że po raz kolejny kampania marki Adrian przebija się do świadomości społecznej, piszemy i dysktujemy o podnoszonych kwestiach, które są trudne i na co dzień wolimy ich nie widzieć. Również tym razem dyskusyjna forma przekazu prowokuje opinię publiczną do debaty - o przemocy domowej, ale także o etyce w reklamie.

Źródło: Wirtualnemedia.pl / Noizz.pl

0.43567204475403