Reklama

Reklama

Czy Widzew wróci na zwycięską ścieżkę? Trener Dobi nie traci nadziei

Opublikowano: śr, 7 paź 2020 15:46
Autor:

Czy Widzew wróci na zwycięską ścieżkę? Trener Dobi nie traci nadziei - Zdjęcie główne

Enkeleid Dobi (fot. widzew.com / Marcin Bryja) TuŁodź Łódź Widzewa

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Już w piątek Widzew rozegra kolejne spotkanie w Fortuna 1 Lidze. Tym razem zmierzy się z ostatnią w tabeli Sandecją Nowy Sącz. Czy Widzewowi mógł się trafić lepszy rywal do powrotu na zwycięską ścieżkę?

W poprzednim spotkaniu ligowym Widzew przegrał z Puszczą Niepołomice 0:1. Trener Enkeleid Dobi przyczyn porażki upatrywał przede wszystkim w niewykorzystywaniu przez drużynę wypracowanych okazji. 

!reklama!

- Jest problem ze skutecznością i nie ma co tego kryć. Z drugiej jednak strony pozytywem jest to, że stwarzamy sobie sytuacje bramkowe. Teraz musimy pracować nad tym, aby je wykorzystywać. Ostatnie wyniki nie ułożyły się po naszej myśli, ale trzeba teraz stawić temu czoło. Piłka bywa nieprzewidywalna i wkrótce to w naszym wykonaniu mogą pojawić się takie mecze, że sytuacji nie będziemy może mieli aż tak dużo, ale o wiele lepsza będzie nasza skuteczność. W spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec graliśmy długo w osłabieniu, ale i tak stworzyliśmy 2-3 okazje, z których jedna zakończyła się bramką. Oczywiście nie szukam alibi, bo w ostatecznym rozrachunku liczy się wynik - powiedział.

Już w piątek widzewiacy staną przed szansą rehabilitacji. Ich rywalem będzie Sandecja Nowy Sącz, która jak dotąd w lidze nie zdobyła jeszcze punktu. 

- Kilka lat temu Sandecja grała w ekstraklasie, więc nie można na ten zespół patrzeć przez pryzmat tego, że zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. To tak naprawdę dopiero początek ligi. My też przecież byliśmy jeszcze niedawno na końcu tabeli. Sandecja ma z pewnością pewne problemy, ale my musimy się skupić na swojej grze i nie wolno nam lekceważyć rywala. Spodziewam się twardego meczu, ale wiemy, na co nas stać - dodał szkoleniowiec łodzian.

- W meczu z Puszczą nasza gra nie wyglądała źle, dominowaliśmy na boisku, ale straciliśmy taką, a nie inną bramkę. Mamy grupę zawodników, z których każdy jest gotowy do walki. Nie należy się spodziewać dużych zmian w składzie, może jedynie lekkich korekt - zakończył, odpowiadając na pytanie dotyczące składu na piątkowe spotkanie.

Polecamy: Na co stać ŁKS? Lider musi udowodnić swoją wartość
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.