Reklama

Reklama

E. Dobi po meczu z GKS-em 1962: „Widzew wjechał na autostradę”

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

E. Dobi po meczu z GKS-em 1962: „Widzew wjechał na autostradę” - Zdjęcie główne

Łódź. Sport

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Widzew wygrał drugie spotkanie z rzędu i poprawił swoją sytuację w tabeli Fortuan 1 Ligi. Podopieczni Enkeleida Dobiego wygrali z GKS-em 1962 Jastrzębie 1:0 po golu Mateusza Możdżenia. Sprawdźmy co do powiedzenia miał albański szkolewniowiec czerwono-biało-czerwonych.

Według Enkeleida Dobiego stoper Widzewa, Krystian Nowak zdobył prawidłową bramkę, która później bardzo ułatwiłaby grę jego zawodnikom:

!reklama!

- Zasłużenie wygraliśmy to spotkanie. Brakowało nam skuteczości, drugi gol dałby nam więcej pewności siebie. Uważam, że bramka Krystiana Nowaka została zdobyta prawidłowo.Przez to później trudno było nam grać kombinacyjnie, a walka była szarpana. Wjechaliśmy na autostradę, co bardzo drogo nas kosztowało, bo zapłacilismy tymi trzema pierwszymi meczami. Przed nami długa droga, ale ruszyliśmy już z miejsca i pierwsze kilometry za nami - powiedział Dobi.

Albańczyk zaznacza, że to nie jest jeszcze drużyna, którą chce widzieć na boisku, ale nie zmienia to faktu, że jest zadowolony z postępów, jakie wykonuje zespół pod jego wodzą:

- W naszej grze widać już to, czego oczekuję od drużyny. Brakuje jeszcze konsekwencji, skuteczności i odpowiednich wyborów w konkretnych momentach. Ogólnie możemy być jednak zadowoleni z postawy drużyny. Nie mamy dużo czasu do kolejnego meczu, ale nie będę szukał w tym alibi. Będziemy za to szukać rozwiązań, żeby i to spotkanie zakończyło się po naszej myśli - mówi Enkeleid Dobi

Szkoleniowiec GKS-u wypowiedział się o meczu natomiast w zupełnie w innym tonie o grze swoich podopiecznych. GKS 1962 Jastrzębie okupuje ostatnią lokatę w tabeli przegrywając do tej pory wszystkie mecze, które rozegrali:

- Przegraliśmy mecz, nasza seria jest tragiczna, a dodając do tego spotkania z zeszłego sezonu, to wręcz katastrofalna. Jeśli szybko nie zaczniemy wyciągać wniosków z tych porażek, to trudno nam będzie wyjść z tej sytuacji. Widzew z meczu na mecz robi progres. W spotkaniach z Radomiakiem i Chrobrym grał inaczej, a teraz widać w nim zmianę podejścia i organizacji gry. My z kolei nie ustrzegliśmy się błędów własnych, co w konsekwencji przyniosło naszą porażkę - powiedział Paweł Ściebura. 

Trener z Jastrzębia powiedział, że popiera proces wymiany składu w Widzewie, który jest nieodzowny w celu podnoszenia poziomu drużyny:

- Widzew od czasu, gdy mierzyłem się z nim ostatnio, bardzo się zmienił, doszło wielu nowych zawodników. Jeśli łodzianie chcą grać w ekstraklasie, muszą robić progres jakościowy i szukać piłkarzy podnoszących poziom tego zespołu - zakończył Paweł Ściebura

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy