Reklama

Reklama

Każda seria kiedyś się kończy... Koszykarze ŁKS-u pokonani przez Tura [RELACJA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Każda seria kiedyś się kończy... Koszykarze ŁKS-u pokonani przez Tura [RELACJA] - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Po bardzo zaciętym boju koszykarze Łódzkiego Klubu Sportowego ulegli swoim rywalom z Bielska Podlaskiego. Dla łodzian był to tym samym koniec serii notowanych sukcesywnie zwycięstw.

!reklama!

Pierwsza kwarta przez praktycznie cały czas toczyła się pod dyktando ełkaesiaków. Łodzianie szybkimi akcjami ofensywnymi i mocną obroną zaskoczyli swoich rywali, dzięki czemu w ekspresowym tempie wypracowali sobie siedmiopunktową zaliczkę. Koszykarze z Bielska Podlaskiego dzielnie walczyli o odrobienie start, jednak na tle łodzian wyglądali na znacznie gorzej dysponowanych. W pewnym momencie zespół gości jednak się przebudził. Koszykarze Tura rzucili się do odrabiania start, a na piętnaście sekund przed końcem kwarty udało im się nawet wyjść na trzypunktowe prowadzenie.

Od początku drugiej odsłony spotkania widoczna była przewaga gości, która wyklarowała się pod koniec pierwszej kwarty. Koszykarze z Bielska Podlaskiego od wznowienia gry zdominowali łodzian, przez co ci zmuszeni byli do popełniania bardzo prostych błędów. Niestety, z każdą kolejną akcją goście jedynie powiększali swoją przewagę. Waleczność ełkaesiaków nie miała jednak granic, o czym świadczy walka o każdy możliwy punkt. Ostatecznie po dwudziestu minutach gry goście w dalszym ciągu prowadzili różnicą trzech „oczek”.

Trzecią kwartę meczu od śmiałych ataków rozpoczęli łodzianie. Podopieczni trenera Piotra Zycha rzucili się do odrabiania strat, co umiejętnie uniemożliwiali im jednak rywale. W szczytowym momencie trzeciej części gry goście prowadzili nawet trzynastoma punktami, a łodzianie wyglądali na rozbitych. Z marazmu ełkaesiaków wyciągnęło jednak wejście na parkiet Piotra Kellera. Młody zawodnik dwoił się i troił będąc swoistym motorem napędowym łódzkiej drużyny. Jeden zawodnik to jednak za mało na zwycięstwo. Goście po trzech kwartach gry prowadzili już piętnastoma punktami i jedynie kataklizm mógł zniweczyć ich plany o zwycięstwie.

Jak pokazał czas – żaden kataklizm nie dotarł w środę do Łodzi. Zdecydowana przewaga wypracowana przez gości w poprzednich partiach spotkania pozwoliła im na pełną kontrolę gry. Łodzianie walczyli, ale ostatecznie zabrakło im raptem ośmiu punktów.

Przed szansą na odbudowę formy łodzianie staną już w niedzielę. W Stalowej Woli ełkaesiacy zmierzą się z tamtejszą Stalą.

ŁKS AZS UŁ SG Łódź – KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 74:82
(17:19; 21:22; 15:27; 21:14)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy