Z każdą minutą robiło się ich coraz więcej
Ubrani w klubowe barwy wielbiciele łódzkiej piłki nożnej zaczęli gromadzić się na Pl. Wolności około godz. 11.30. Z każdą minutą robiło się ich coraz więcej - dołączały grupy z poszczególnych dzielnic. Część osób przyniosła ze sobą transparenty i flagi. Co chwilę wznoszono okrzyki na cześć klubu z Łodzi.
Przechodnie przyglądali się powiększającej się ekipie z zainteresowaniem, wielu robiło zdjęcia i nagrywało filmiki. Nie wszyscy byli zorientowani w temacie.
- Coś tu się chyba będzie działo, prawda? Jakiś mecz?
- dopytywał młody człowiek w kapturze.
"Najlepiej być za Realem Madryt"
Znaleźli się też tacy, którzy przyznawali, że kibicują sportowcom, jednak nie odpowiada im taka, jak w Łodzi rywalizacja między miłośnikami dwóch klubów.
- Na pytanie, czy jesteś za ŁKS-em czy za Widzewem, najlepiej odpowiedzieć, że za Realem Madryt
- radziła z uśmiechem spacerowiczka.
W końcu zgrupowanie kibiców osiągnęło moment szczytowy - wokół pomnika Tadeusza Kościuszki zebrało się kilkaset osób. Z wzniesionymi flagami, w asyście policji, kibice ruszyli Piotrkowską.
Niedzielne spotkanie na stadionie Króla ma być czymś więcej niż walką o ligowe punkty. Po długiej przerwie ŁKS wraca na własne boisko, a do Łodzi przyjeżdża rywal z bogatą historią i dużymi ambicjami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.