Reklama

Reklama

Koszykarze ŁKS-u podsumowali sezon „Mamy stabilne fundamenty”

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Koszykarze ŁKS-u podsumowali sezon „Mamy stabilne fundamenty” - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W miniony wtorek w sali konferencyjnej Zatoki Sportu Politechniki Łódzkiej środowisko zawodników, trenerów oraz władz sekcji koszykówki męskiej ŁKS-u podsumowało miniony sezon. Nie zabrakło nagród, wyróżnień oraz zapowiedzi planów na nadchodzący sezon. Gościem specjalnym wydarzenia był Marcin Gortat.

Minioną kampanię w wykonaniu koszykarzy ŁKS- u na pewno można zaliczyć do udanych. Zajęcie czwartego miejsca pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Dla władz klubu nie był to jednak najważniejszy sukces.

- Miniony sezon na pewno możemy zaliczyć do udanych. Zrobiliśmy krok do przodu, choć nie jest to jeszcze ten etap, który sobie wymarzyliśmy. Nie zdobywamy na razie medali młodzieżowych mistrzostw polski, czy nie gramy w pierwszej lidze, ale myślę, że sezon był udany. W województwie całkowicie zdominowaliśmy rywalizację. Mamy dość solidne fundamenty – w klubie jest teraz 150 zawodników, do tego jest mini liga, w której jest 240 dzieci i myślę, że te sukcesy to kwestia czasu - roku, dwóch czy nawet trzech lat – podkreśla Filip Koenig, prezes ŁKS koszykówka męska.

- Jeżeli chodzi o cały klub, to możemy być zadowoleni z tego, co udało nam się osiągnąć. Wiadomo – zawsze mogło być lepiej, ale jest postęp, a to jest dla nas bardzo ważne. Sporo naszych graczy znalazło się w szerokich kadrach Polski, a to też dla nas bardzo istotne. W koszykówce ligowej jesteśmy średnim zespołem. I tutaj, bez jakichś konkretnych ruchów, trudno będzie wskoczyć na kolejny poziom. Naszym celem nie jest też kosztem szkolenia młodzieży rozwijać koszykówkę seniorską, więc myślę, że to był udany sezon i jeżeli zachowamy poziom tego postępu, to w ciągu dwóch, trzech lat może uda nam się wskoczyć na jeszcze wyższy poziom w młodzieżowym baskecie – dodaje Piotr Zych – trener koszykarzy ŁKS-u.

Zakończenie sezonu to również czas na postawienie sobie celów na nadchodzący sezon. W ŁKS-ie ten jest przede wszystkim jeden – rozwój infrastruktury.

- Pierwszą kwestią jest ta związana z infrastrukturą – tutaj razem z Politechniką chcielibyśmy uruchomić halę w Zatoce Sportu i w tej hali móc rozgrywać mecze, ale też trenować. To jest dla nas najważniejsze, bo bez odpowiedniej infrastruktury nie ma mowy o znalezieniu finansowania na odpowiednim poziomie. Bez tego też nie jesteśmy w stanie szkolić. Miasto jest też dla nas za małe - mamy za mało godzin treningowych dostępnych na łódzkich halach, a ta infrastruktura w mieście też nie jest najlepsza – jest oczywiście nowa Sport Arena, ale ona jest dedykowana dla siatkówki. Jak wiadomo koszykówkę i siatkówkę ciężko jest pogodzić. Tym bardziej, że siatkarki mają sukcesy – mistrzostwo czy wicemistrzostwo Polski - a my daleko jesteśmy od tego poziomu, więc mierzymy siły na zamiary. Ale jeżeli będziemy mieli odpowiednią infrastrukturę treningową, to myślę, że ta koszykówka dość szybko dołączy do krajowej czołówki – dodaje Koenig.

- Brak odpowiednich warunków do rozwoju to bardzo duży problem – nie tylko nasz, ale i całego sportu w Łodzi. Mamy właściwie dwie hale, ale one są zajęte przez drużyny z wyższego poziomu. Dla nas jest to bolesne, ale niestety musimy to zaakceptować. Mam nadzieję, że działania, które Filip wykonuje w tym aspekcie zakończą się sukcesem. Wtedy cały łódzki sport pozyska nowy obiekt i nowe warunki, żeby ten sport przez małe „S” mógł się rozwijać – uzupełnia Zych.

Oprócz młodzieży ŁKS dysponuje również seniorską drużyną, która na co dzień rywalizuje w drugiej lidze. Względem tego zespołu oczekiwania wydają się być stonowane.

Trener Zych zapewnia: - Za nami ciężki okres pracy. Teraz mamy miesiąc, żeby odpocząć, trochę się zresetować. Po wakacjach trzeba będzie znowu zabrać się do pracy – mam nadzieję, że jeżeli chodzi o dorosły basket, to uda nam się stworzyć drużynę, która będzie mogła rywalizować w drugiej lidze.

- Przed drużyną seniorów nie stawiamy jakichś celów jak awans do 1 ligi. Oczywiście miło byłoby, gdyby to się udało, ale konkurencja jest w postaci klubów z większymi budżetami, któreś ściągają doświadczanych zawodników. Nasza strategia jest inna. Bazujemy na wychowankach oraz na kilku bardziej doświadczonych zawodnikach, których mamy. Ale to też są nasi wychowankowie, zawodnicy z regionu. Natomiast naszym celem jest wprowadzanie kolejnych młodzieżowców do drużyny. Plan jest taki, żeby co roku dwóch, trzech chłopaków z U-18, a może nawet i młodszych, mogło bez problemu grać w drużynach seniorskich – kończy prezes Koenig.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy