Reklama

Reklama

ŁKS Łódź nie dał rady zdobyć Kielc. Łodzianie z pierwszą porażką w tym sezonie

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

ŁKS Łódź nie dał rady zdobyć Kielc. Łodzianie z pierwszą porażką w tym sezonie - Zdjęcie główne

ŁKS Łódź nie dali rady zdobyć Kielc. Łodzianie z pierwszą porażką w tym sezonie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Łódzki Klub Sportowy nie został pierwszym zespołem, który urwał choćby punkcik w rywalizacji z Koroną Kielce w tym sezonie. Ełkaesiacy po golu Grzegorza Szymusika ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie Fortuna 1 Ligi i mają już 7 punktów straty do lidera, którym jest właśnie zespół z Kielc.

Korona Kielce - ŁKS Łódź. Jak padł gol?

1:0 (73’) - W polu karnym ŁKS-u piłkę otrzymał Grzegorz Szymusik, który z dużą łatwością przyjął sobie futbolówkę, oddał strzał, który obronił Marek Kozioł, a następnie sam dobił swoje uderzenie.

!reklama!

Korona Kielce - ŁKS Łódź. Pozostałe okazje

7’ - Sierpina dostał piłkę na 11. metrze, ale na szczęście dla łódzkich fanów, piłkarz Korony nie trafił w światło bramki.

12’ - Pirulo zagrał do szarżującego po lewej stronie Michała Trąbki, a ten posłał bardzo niebezpieczną płaską piłkę między obrońców a bramkarza. W polu karnym najbliżej piłki był jednak Zebić. Zabrakło Stipe Juricia. 

13’ - Moreno wrzucił w pole karne, tam nie najpewniej zachował się Forenc, który piąstkował wprost pod nogi Macieja Wolskiego, a piłkarz  ŁKS-u przyjął sobie futbolówkę i w drugim kontakcie huknął na bramkę Korony. Piłka po rykoszecie wyszła jednak na rzut rożny i trafiła w boczną siatkę. 

14’ - Oblężenie ŁKS-u trwało w najlepsze. Pirulo zwiódł dość łatwo Oliveirę i starał się zaskoczyć z ostrego konta golkipera Korony, ale ten nie dał się zaskoczyć.

18’ - Bardzo bliski bramki był Jan Sobociński. To, że nie było tu gola, to problem fanów Korony, bowiem obrońca ŁKS-u zaskoczył prawie własnego bramkarza, ale futbolówka po interwencji Sobocińskiego trafiła w boczną siatkę bramki Marka Kozioła.

22’ - Mnóstwo szczęścia mieli teraz Ełkaesiacy. Szymusik wygrał główkę w polu karnym ŁKS-u po czym kompletnie zagubieni byli zarówno jedni, jak i drudzy. Piłka spokojnie toczyła się natomiast w kierunku bramki ŁKS-u, ale trafiła tylko w słupek. Absurdalna sytuacja. 

29’ - Piękna akcja Hiszpanów z ŁKS-u. Moreno pokręcił na lewym skrzydle obrońcą Korony i dograł górną piłkę do Pirulo, który z uderzał na bramkę Forenca z pierwszej piłki. Całość przypominała kopnięcie z pół obrotu w wykonaniu Pirulo.  

32’ - Fatalnie w środku pola zachował się Michał Trąbka, który w bardzo nonszalancki sposób chciał zagrać piłkę nad głowami przeciwników, co skończyło się podaniem pod nogi futbolówki rywalom. Gospodarze napędzili kontrę w osobie Łukowskiego, który wystawił piłkę na strzał swojemu koledze, ale ten trafił w plecy Jana Sobocińskiego.

38’ - Pirulo w tempo zagrał na wolne pole do Moreno, który kropnął w słupek bramki Korony. Piłka odbita od obramowania bramki wyszła w pole i trafiła pod nogi Rozwandowicza, który mocno uderzył w światło bramki, ale na posterunku był Konrad Forenc.

39’ - Znów świetnie w bramce zachował się Konrad Forenc, który obronił mocny, sytuacyjny strzał jednego z Ełkaesiaków z bliskiej odległości. 

45’ - Bartosz Szeliga próbował z dystansu, ale jego strzał okazał się zbyt lekki i w dodatku niecelny.

50’ - Bąkowicz zagrał do Wolskiego w pole karne, a ten odwrócił się i uderzył na bramkę Korony. Tam dobrze interweniował Forenc, ale piłka po jego strzale poszybowała w górę, a na dole czekał już na nią Stipe Jurić, żeby wpakować ją do pustej bramki. Futbolówka spadła jednak na poprzeczkę i wyszła na rzut rożny.

61’ - Pirulo świetnie wypracował sobie pozycję do oddania strzału w polu karnym, po tym jak położył obrońcę jednym zwodem, ale przegrał pojedynek z Konradem Forencem. Fani ŁKS-u mają czego żałować. To była stuprocentowa szansa. 

73’ - Z rzutu wolnego próbował Jan Sobociński, ale z łatwością piłkę złapał golkiper z Kielc.

90+5' - ŁKS miał piłkę meczową. Pirulo zagrał do obiegającego go Bąkowicza, a ten posłał niebezpieczne podanie wzdłuż lini bramkowej. Na nieszczęście ŁKS-u, nie było żadnego z łódzkich zawodników na 5. metrze, który mógłby wpakować piłkę do pustej bramki.

Korona Kielce - ŁKS Łódź. Bohater meczu

Na miano bohatera meczu zasłużył strzelec jedynego gola. Grzegorz Szymusik świetnie zachował się w polu karnym Łódzkiego Klubu Sportowego i zrobił różnicę w tym trudny, zarówno dla jednych jak i drugich, spotkaniu.

Korona Kielce - ŁKS Łódź 1:0 (0:0)
1:0 - Grzegorz Szymusik 73'

Korona: Forenc - Szymusik, Malarczyk, Zebić, Sierpina - Oliveira, Podgórski, Kiełb (Danek 70'), Szpakowski, Łukowski (Petrović 77’) - Frączczak (Lewandowski 90’)

ŁKS: Kozioł - Bąkowicz, Sobociński, Marciniak, Szeliga  (Klimczak 78’) - Rozwandowicz, (Tosik 87’) Trąbka (Janczukowicz 87’), Pirulo - Moreno, Wolski (Rygaard 78’), Jurić

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy