reklama

Męczarnie ŁKS-u Commercecon w Bydgoszczy. Wiewióry wyszarpały zwycięstwo

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Męczarnie ŁKS-u Commercecon w Bydgoszczy. Wiewióry wyszarpały zwycięstwo - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: ŁKS Commercecon Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportŁKS Commercecon Łódź pojechał do Bydgoszcz, gdzie był wyraźnym faworytem starcia z Pałacem, który wygrał tylko jeden z ostatnich ośmiu meczów. Niestety Wiewióry nie sprostały oczekiwaniom i przegrały po tie-breaku.
reklama

Trudny i wyczerpujący mecz ŁKS-u w Bydgoszczy

ŁKS Commercecon Łódź dobrze wszedł w to spotkanie i prawie przez całego seta utrzymywał trzypunktową przewagę. Gdy Marian Brambilla zdobyła swój czwarty punkt w tej partii, a ŁKS prowadził 23:19, wydawało się, że nic nie jest w stanie zabrać zwycięstwa łodziankom. Siatkówka bywa jednak przewrotna i potwierdziło się to także tym razem. Pałac Bydgoszcz obronił trzy piłki setowe i doprowadził do gry na przewagi. Po bardzo długiej wymianie ciosów, w końcu asem serwisowym popisała się Marta Pol, a gospodynie wygrały 32:30.

Porażka w takich okolicznościach mogła boleć, ale ŁKS Commercecon Łódź nie załamał się. Bardzo mocno zaserwowała Mariana Brambilla, Jagła przyjęła na drugą stronę, a to wykorzystała Regiane Bidias. Łodzianki prowadziły 5:2, wracając tym samym do dobrej gry, którą prezentowały w pierwszym secie. Gospodynie także miały swój plan na mecz i starały się go realizować. Marta Pol kolejny raz w tym meczu pokazała się z dobrej strony na zagrywce, którą nie poradziła sobie Brambilla. Bydgoszczanki dostały piłkę na kontratak i go wykorzystały, wychodząc na prowadzenie 11:10. Pałac prowadził nawet 14:11. Kolejny raz problemy w przyjęciu miała Brambilla. Gospodynie nie potrafiły jednak utrzymać takiego poziomu gry. Wiewióry z łatwością wyrównały, a później zbudowały kilkupunktową przewagę, wygrywając ostatecznie tego seta 25:20

reklama

Mogło się wydawać, że teraz będzie już tylko lepiej. Wiewióry dawały takie nadzieje na początku trzeciej partii, gdy Sonia Stefanik zablokowała Witowską, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 7:4. Po ataku wykończonym przez Angelikę Gajer było nawet 10:5 dla ŁKS-u, ale ten mecz pokazał już, że nie ma bezpiecznych przewag. Tak było i tym razem. Gospodynie długo i skrupulatnie odrabiały straty, ale w końcu im się udało. Bidias nie skończyła ataku, a rywalki kontratak już tak. Mieliśmy remis 19:19 i w tamtym momencie ten set tak naprawdę zaczął się od nowa. Łodzianki miały duży problem, żeby pokonać bydgoski blok. Właśnie tym elementem zwycięstwo swojej drużynie dała Dębowska, która zatrzymała Brambillę. Po drugim secie Pałac miał zdobytych aż 14 punktów blokiem przy zaledwie trzech ŁKS-u Commercecon Łódź.

reklama

Podopieczne Adriana Chylińskiego po trzech setach były pod ścianą. Czwartego zaczęły jednak od skutecznego bloku na Makarewicz. Szybko jednak inicjatywę przejęły siatkarki Pałacu. Po asie serwisowym Łyczakowskiej było już 4:2 dla gospodyń. Później długimi minutami oglądaliśmy bardzo wyrównane spotkanie. Obie drużyny prezentowały dużą niedokładność, a często na boisku rządził przypadek. W końcu Wiewiórom udało się uciec na kilka punktów przy zagrywce Thany Fayad (18:14). Tym razem już tego prowadzenia nie oddały i wygrały 25:22.

Tie-break rozpoczął się lepiej dla gości. Znów Regiane Bidias inteligentnie obiła ręce rywalki, wyprowadzając ŁKS na prowadzenie 4:2. W tym secie nie zmieniło się nic, jeśli chodzi o chaos, który wciąż dominował w tym meczu. Lepiej wychodziły na tym jednak łodzianki. Potężnie zaatakowała Mariana Brambilla, wyprowadzając ŁKS na prowadzenie 8:6. Wiewióry wygrywały już nawet 9:6, ale znów pozwoliły wrócić do gry rywalkom. Błąd przy wystawie piłki popełniła Thana Fayad, a Metalkas Pałac Bydgoszcz już prowadził 10:9. To nie był koniec problemów. Najdłuższa akcja w tym meczu została wygrana przez gospodynie. Foucher zablokowała Brambillę i było już 11:9. Wiewióry w samej końcówce odwróciły jednak losy tego meczu i wygrały 17:15.

reklama

Metalkas Pałac Bydgoszcz 2:3 ŁKS Commercecon Łódź
(32:30, 20:25, 25:23, 22:25, 15:17)

Metalkas Pałac: Makarewicz, Witowska, Foucher, Nowakowska, Pol, Łyczakowska, Jagła (L); Ziółkowska, Dębowska, Pinczewska, Sobalska

ŁKS Commercecon: Gajer, Brambilla, Stefanik, Fayad, Szczyrba, Obiała, Pawłowską (L); Bidias, Centka-Tietianiec, Nunes Cechetto

reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo