Reklama

Reklama

Nieudana inauguracja roku. Koszykarze ŁKS-u przegrywają po dogrywce [RELACJA]

Opublikowano: sob, 4 sty 2020 20:39
Autor:

Nieudana inauguracja roku. Koszykarze ŁKS-u przegrywają po dogrywce [RELACJA] - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Do wyłonienia zwycięzcy pierwszego tegorocznego spotkania koszykarzy Łódzkiego Klubu Sportowego potrzebna była dogrywka. Niestety, łodzianie wrócą z Kielc pokonani. O wyniku spotkania zadecydowała czwarta kwarta spotkania.

Pierwsza kwarta, jak to już w koszykówce bywa, przez większość czasu była bardzo wyrównana. Na trzy minuty przed jej końcem na tablicy wyników widniał remis po 15. Od tego momentu to łodzianie rozpoczęli budowanie przewagi. Dzięki takiemu obrotowi spraw pierwsza kwarta zakończyła się pięciopunktowym prowadzeniem ełkaesiaków.

W drugą część gry lepiej weszli gospodarze, którzy za wszelką cenę chcieli zbliżyć się do łodzian. Po nieco ponad trzech minutach gry kielczanie wyszli nawet na dwupunktowe prowadzenie. Taki obrót spraw podrażnił jedynie podopiecznych trenera Piotra Zycha, którzy w ekspresowym tempie odskoczyli swoim rywalom na 11 punktów. Pełna kontrola spotkania pozwoliła łodzianom powiększyć swoją przewagę nawet do 15 „oczek”. Dzielnie walczący gospodarze delikatnie zniwelowali jednak stratę i po dwóch kwartach przegrywali 11 trafieniami.

Trzecia kwarta wyglądała niemal bliźniaczo do poprzednich 10 minut. W dalszym ciągu to ełkaesiacy kontrolowali spotkanie, raz po raz powiększając swoją przewagę. Po trzech częściach gry podopieczni trenera Piotra Zycha prowadzili już 19 punktami, przez co mecz wydawał się już rozstrzygnięty.

Później nastała kwarta numer 4. Łodzianie równym rywalem dla kielczan byli jedynie przez pierwszą minutę gry. Ełkaesiacy powiększyli nawet swoją przewagę do 23 „oczek”, po czym niemalże zniknęli z parkietu. Nieoczekiwanie to gospodarze rozpoczęli swój marsz po zniwelowanie strat. Połączenie dobrej gry ofensywnej i mocnej obrony pozwoliło kielczanom doprowadzić do remisu na pięć sekund przed końcem kwarty. I to pomimo 23 punktów straty.

Przyszedł więc czas na pierwszą w tym sezonie dogrywkę w wykonaniu ełkaesiaków. Dodatkowe pięć minut gry od samego początku układały się pod dyktando gospodarzy. Kielczanie szybko wypracowali sobie pięciopunktową zaliczkę, dzięki czemu już do końca tej części gry kontrolowali jej przebieg.

Dla podopiecznych trenera Piotra Zycha była to już trzecia ligowa porażka z rzędu. Następne spotkanie może przynieść porażkę numer cztery. Rywalami łodzian będą zawodnicy HydroTrucka II Radom. Mecz odbędzie się w następną niedzielę w Łodzi.

 

AZS UJK Kielce – ŁKS AZS UŁ SG Łódź 95:90
(17:22; 18:24; 17:25; 30:11; 13:8)

Polecamy: Piotr Zych: „W Łodzi nie ma halowych sportów zespołowych” [WYWIAD]
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.