Reklama

Reklama

PIŁKA RĘCZNA: Znowu zabrakło szczęścia... Anilana przegrała w Zielonej Górze [RELACJA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

PIŁKA RĘCZNA: Znowu zabrakło szczęścia... Anilana przegrała w Zielonej Górze [RELACJA] - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Po niezwykle wyrównanym i emocjonującym boju zawodnicy łódzkiej Anilany nieznacznie ulegli swoim rywalom z Zielonej Góry. Po raz kolejny w tym sezonie łodzianom zabrakło szczęścia, gdyż bramka dająca zwycięstwo zielonogórzanom padła w ostatniej akcji meczu.

Początek spotkania, jak i cała pierwsza połowa, bezsprzecznie należał do zawodników gospodarzy. Zielonogórzanie dość szybko wyszli na bezpieczne, dwubramkowe prowadzenie, które utrzymywali przez większość pierwszej połowy.

!reklama!

Po upływie 12 minut spotkania na tablicy wyników widniał wynik 8:7 na korzyść gospodarzy. Zielonogórzanie złapali wtedy wiatr w żagle i w przeciągu pięciu minut doprowadzili do stanu 12:7. Zawodników Anilany stać w tej połowie było już tylko na zniwelowanie przewagi swoich rywali o jeden punkt. Pierwsza połowa zakończyła się więc wynikiem 19:15.

W drugą połowę spotkania lepiej weszli łodzianie. Podopieczni trenera Michała Matyjasika już od pierwszych sekund drugiej odsłony spotkania rzucili się do odrabiania strat. Efekt tych ataków widać było już po upływie 5 minut, kiedy to na tablicy wyników widniał rezultat 20:20.

Następne 6 minut to już pełna kontrola łodzian, którzy byli w stanie wypracować sobie trzypunktową przewagę, której dzielnie bronili. Ostatnie 20 minut gry upłynęło nam pod znakiem wyrównanej walki. Zielonogórzanie zniwelowali stratę do Anilany do dwóch punktów, ale w dalszym ciągu to łodzianie kontrolowali spotkanie. W szeregi łodzian wkradło się trochę niedokładności, przez co w ostatniej minucie meczu mieliśmy wynik remisowy 37:37.

I kiedy już wszyscy myślami byli w zbliżającej się dogrywce, do akcji wszedł zawodnik gospodarzy – Robert Góral, który w ostatnich sekundach meczu dał zwycięstwo swojej drużynie.

Dla zawodników Anilany była to już siódma porażka w tym sezonie. Większość z nich, podobnie jak ta w Zielonej Górze, wynika jednak z braku szczęścia. Za każdym razem łodzianom brakowało naprawdę niewiele do ich rywali.

Kolejny mecz szczypiorniści Anilany rozegrają już w najbliższą sobotę. W wyjazdowym meczu w Lesznie zmierzą się z tamtejszym MKS Real-Astromal.

 

PKM Zachód AZS UZ – UKS Anilana Łódź 38:37 (19:15)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy