Wisła Płock chciała Musiałowskiego
Do transferu mogło dojść w końcówce letniego okna transferowego. Według portalu Weszło Wisła Płock miała zainteresować się sytuacją Musiałowskiego i pytać o możliwość sprowadzenia go do swojego zespołu. Ostatecznie zawodnik nie zdecydował się na powrót do kraju.
To kolejna w ostatnim czasie oferta, której nie zaakceptował 22-latek. Wcześniej Musiałowski nie zgodził się również na wypożyczenie do Olympiakosu Nikozja.
Nie da się ukryć, że kariera zawodnika, który niegdyś był nazywany "polskim Messim", znalazła się na zakręcie.
Z Łodzi do Liverpoolu
Dla Łodzian szczególnie istotny jest jednak wcześniejszy etap kariery Mateusza Musiałowskiego. Ofensywny zawodnik przez kilka lat był związany z UKS-em SMS Łódź. Do klubu trafił w 2016 roku, a jego talent szybko został dostrzeżony przez zagranicznych skautów.
W 2020 roku Musiałowski przeniósł się do akademii Liverpoolu. To właśnie na Wyspach zyskał dużą rozpoznawalność, a efektowne indywidualne akcje i charakterystyczne zejścia z piłką pod bramkę sprawiły, że zaczęto nazywać go „polskim Messim”.
W pierwszym zespole angielskiego klubu nie zdołał jednak na stałe przebić się do kadry. W drużynie 20-krotnego mistrza Anglii Musiałowski wystąpił tylko raz. Miało to miejsce w 14 marca 2024 roku, gdy zespół, prowadzony wtedy jeszcze przez Jürgena Kloppa rywalizował w Lidze Europy. Polak dostał wtedy nieco ponad 15 minut w meczu przeciwko Sparcie Praga.
Omonia nie widzi dla niego miejsca
Liverpool nie widział jednak szans na grę Musiałowskiego w szerszym wymiarze czasowym i po zakończeniu sezonu 2023/2024 Musiałowski musiał poszukać sobie nowego klubu. W końcu związał się z Omonią Nikozja. Jego sytuacja na Cyprze jest jednak trudna. Przez dwa lata rozegrał tam jedynie 15 meczów. Dodając do tego wspomniany jedyny występ w Liverpoolu, piłkarz który 16 października skończy 23 lata, ma na koncie tylko 16 seniorskich występów.
Według informacji medialnych zawodnik został wcześniej poinformowany, że nie znajduje się w planach trenera Henninga Berga. Klub próbował znaleźć dla niego nowe rozwiązanie, a jedną z możliwości było wypożyczenie do Olympiakosu Nikozja. Musiałowski odrzucił jednak tę propozycję.
Podobnie zakończyły się rozmowy dotyczące potencjalnego powrotu do Polski. Jak informuje portal Weszło Wisła Płock pytała o możliwość sprowadzenia zawodnika, ale Musiałowski również nie był zainteresowany transferem.
Były piłkarz SMS-u Łódź przed trudnym wyborem
Sytuacja zawodnika jest więc daleka od tej, jaką można było przewidywać kilka lat temu. Musiałowski jako nastolatek wyjechał z Łodzi do jednej z najbardziej znanych akademii na świecie, a jego występy w młodzieżowych zespołach Liverpoolu wzbudzały spore zainteresowanie.
Teraz zawodnik musi szukać rozwiązania dla swojej kariery. Na ten moment pozostaje w Omonii, choć nie może liczyć tam na występy w pierwszym zespole.
Ewentualny powrót do Polski mógłby oznaczać kolejny rozdział w jego karierze, ale na taki ruch Musiałowski się nie zdecydował.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.