reklama

Trener Widzewa: To było poniżej przyzwoitości

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: To było poniżej przyzwoitości - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Aleksandar Vuković

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportJuż w piątek piłkarze Widzewa zagrają z Wisła Płock. Trener RTS-u wrócił jeszcze na chwilę do starcia z Motorem.
reklama

W piątek mecz z Wisłą

Widzewiacy w pierwszej kolejce sezonu zaledwie zremisowali z Motorem Lublin. Łodzianie szansę na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie będą mieć już w piątek. W Płocku zmierzą się z Wisłą. Od poniedziałku drużyna przygotowuj się do tego starcia. Przed środowym treningiem mogliśmy obejrzeć krótką rozmowę Aleksandara Vukovicia z prowadzącymi program "Rozgrzewka" w WidzewTV. 

- Jestem niezadowolony z tego pierwszego meczu. Liczę, że zaliczymy dużą poprawę. Zawsze oceniam naszą postawę, choć wynik jest najważniejszy. Skupiając się na postawie, ona była w pewnych fragmentach meczu poniżej pewnej przyzwoitości. Wierzę, że jesteśmy tego świadomi. Mogliśmy też ten mecz wygrać. Można jednak po tym spotkaniu powiedzieć, że remis jest dla nas dobrym wynikiem - przyznał "Vuko"

reklama

Szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych będzie mieć do dyspozycji dwóch nowych zawodników. To Giannis Papanikolaou i Jusuf Gazebegović. 

- Transfer Jusufa to nasza szybka reakcja na kontuzje Carlosa Isaaca. Nie planowaliśmy tego ruchu, ale cieszę się, że klub szybko zareagował. Jeśli chodzi o Gannisa to planowaliśmy taki transfer, uważałem tę pozycję za priorytetową. Uważam, że to zawodnik idealnie pasujący do tego co chcemy grać - mówi trener Widzewa.

I dodaje:

- Najważniejsze w meczu z Wisłą Płock jest dla mnie to, żeby zobaczyć reakcję zespołu. Chcę zobaczyć inne oblicze tej drużyny. Z Motorem mieliśmy dobre fragmenty, ale nie możemy mieć takich przestojów. 

W starciu z Motorem kibice mogli obejrzeć debiut Karola Świderskiego. Gola nie zdobył, ale wyglądał na boisku bardzo dobrze. 

reklama

- Nie chcemy być bierni, gdy obrońcy rywala rozgrywają między sobą. Wejście Karola Świderskiego sprawiło, że zaczęliśmy natychmiast to robić, czyli wychodzić do bramkarza i obrońców, nie dawać im zbyt wiele czasu na rozgrywanie. To było coś co wcześniej szwankowało. 

Pierwszy gwizdek piątkowego spotkania już o 18:00. 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo