Reklama

Reklama

Widzew - Stomil [POMECZOWE OCENY TUŁÓDŹ.PL]

Opublikowano: pon, 21 wrz 2020 14:08
Autor:

Widzew - Stomil [POMECZOWE OCENY TUŁÓDŹ.PL] - Zdjęcie główne

Widzew - Stomil [POMECZOWE OCENY TUŁÓDŹ.PL]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Widzew Łódź w końcu zwyciężył i zachował czyste konto. Oto jak przedstawiają się oceny łódzkiego klubu po wygranej nad Stomilem Olsztyn.

Reklama

Przed zapoznaniem się z ocenami, zachęcamy do przypomnienia sobie przebiegu spotkania za pośrednictwem RELACJI NA ŻYWO oraz RELACJI POMECZOWEJ. Przypominamy, że oceniamy w skali od 1 do 10, z czego ocena "6" jest oceną wyjściową. Najlepszego widzewiaka w meczu oznaczamy symbolem „⭐"

!reklama!

Miłosz Mleczko: Ocena – 7
Bramkarz Widzewa praktycznie nie miał pracy w meczu ze Stomilem. Można powiedzieć, że Mleczko mógł czytać gazetę i pić popołudniową kawę w sobotnim starciu. Nie można mu jednak odmówić czystego konta i koncentracji przez pełne 90 minut.

Łukasz Kosakiewicz: Ocena – 7
Popularny „Kosa” zrobił to co należało do jego obowiązków w pierwszej kolejności, czyli pomógł zespołowi zachować czyste konto. Prawy obrońca chciał i próbował wspierać kolegów w ofensywie, ale nie zawsze mu to wychodziło. To co rzuca się w oczy to mało efektywne dośrodkowania Kosakiewicza. Futbolówka grana przez zawodnika z numer 23 na plecach nie sprawiała wiekszego problemu defensywie rywali.

Daniel Tanżyna: Ocena – 8
Solidny występ defensora Widzewa. Bez problemu radził sobie ze sporadycznymi atakami gości. Przez cały mecz zachowywał czujność i był zawsze tam, gdzie być powinien.

Krystian Nowak: Ocena – 8
Tak jak kolega ze środka defensywy, Nowak był bardzo pewnym punktem zespołu w spotkaniu ze Stomilem Olsztyn. 26-letni obrońca mógł nawet udkomuentować swój dobry występ bramką, ale jego ekwelibrystyczny strzał w końcówce spotkania nie przyniósł takiego efektu, jak przy bramce na 1:0. Na minus sytuacja z z 54 minuty, kiedy Nowak spóźniony niebezpiecznie zaatakował rywala w okolicy własnego pola karnego, za co obejrzał od sędziego żółty kartonik.

Łukasz Becht: Ocena – 7
Lewy obrońca dołącza do swoich kolegów z defensywy i przyczynia się do zachowania czystego konta, pierwszego w tym sezonie. 18-latek dobrze poradził sobie w starciu ze Stomilem, ale wciąż ma jeszcze duże pole do rozwoju swoich umiejętności.

Mateusz Michalski: Ocena – 8
29-latek wyszedł w pierwszym składzie i nie zawiódł. Przez cały jego pobyt na boisku starał się zrobić różnicę i pokazać, że warto na niego stawiać. Michalski zostawił kawał zdrowia na boisku. To po jego rajdzie i faulu na nim sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Marcin Robak.

Mateusz Możdżeń: Ocena – 8
Bardzo dobry występ środkowego pomocnika. Przez niego przechodziła piłka w większości przypadków, gdy widzewiacy konstruowali akcje ofensywne. Brał na siebie grę i próbował szukać dziur w szeregach głęboko cofniętego przeciwnika. Sam też próbował swoich sił w strzałach z dystansu. Potrafił popisać się niekonwencjonalnym zagraniem w pierwszej połowie na prawej stronie boiska, kiedy świetnie z pierwszej piłki wypuścił prawą flanką kolegę z zespołu. Schodząc z boiska otrzymał gromkie brawa od publiczności zgromadzonej przy al. Piłsudskiego.

Patryk Mucha: Ocena – 7
Mógł skupić się na działaniach ofensywnych z racji tego, że przeciwnicy niezbyt często próbowali atakować. W 32 minucie zaliczył asystę przy świetnym strzale Fundambu. Solidny występ pomocnika Widzewa, ale należy w przyszłości wymagać więcej od byłego zawodnika Górnika Polkowice.

Merveille Fundambu: Ocena – 9 ⭐
Wydaje się, że Kongijczyk szybko zostanie pokochany przez kibiców Widzewa. Dla takich zawodników ludziep przychodzą na stadiony. Oni zarażają pasją do piłki nożnej najmłodszych. Fundambu był zdecydowanie najjaśniejszą postacią sobotniego popołudnia, a jego kapitalna bramka z przewrotki była zwieńczeniem jego bardzo dobrego występu. W drugiej połowie były momenty, gdzie trochę zniknął, ale i tak zasłużył zdecydowanie na miano piłkarza meczu. Świetnie ogląda się byłego piłkarza KTS Weszło w akcji. W pierwszej połowie został napomniany żółtym kartonikiem, ale nie był to żaden złośliwy, bezmyślny faul, a raczej przejaw ambicji i chęć pokazania, że piłkarz z numerem 70 nie ucieka od zadań defensywnych.

Henrik Ojamaa: Ocena – 5
Estoński pomocnik nie za wiele wniósł do gry swojego zespołu. Zagrał tylko 45 minut, ponieważ w przerwie Enkeleid Dobi postanowił zastąpić go Dominikiem Kunem. Nie był to na pewno najlepszy mecz w wykonaniu Estończyka. Prawdopodbnie w niedalkiej przyszłości zarząd Widzewa pożegna się z Ojamą, który jest dużym obciążeniem dla budżetu czterokrotnego mistrza Polski.

Marcin Robak: Ocena – 8
Kapitan łódzkiego Widzewa dobrze sobie radził w walce ze stoperami Stomilu, szukał sobie wolnych przestrzeni i chętnie wybiegał kolegom w wolne strefy, szukając podania.  Bezbłędnie wykorzystał rzut karny, a do gola powinien dołożyć asystę, ale jego znakomite podanie zmarnował Dominik Kun.

Rezerwowi:

Dominik Kun: Ocena – 7
Zastąpił w przerwie bezbarwnego Henrika Ojamę i pokazał się z dużo lepszej strony. Szarpał, dużo biegał. Powinien mieć na swoim koncie bramkę, kiedy został obsłużony przez Robaka znakomitym podaniem, po którym znalazł się sam na sam z bramkarzem gości. Kun źle jednak przyjął sobie piłkę i wyrzucił się poza światło bramki. Koniec końców nie oddał w tej akcji nawet strzału. Należy pochwalić natomiast 27-latka za chęci i ambicję.

Karol Czubak: Ocena – 7
Zmiennik Marcina Robaka pokazał się z dobrej strony po wejściu na boisko w 73 minucie spotkania.  Przebywał na placu gry 20 minut, ale mógł na swoim koncie mieć bramkę, ale świetnie jego główkę obronil golkiper gości. Trzeba przyznać, że piłka szuka młodego Czubaka i w przyszłości może zdobyć dla Widzewa wiele wspaniałych i ważnych bramek.

Daniel Mąka: Ocena – 6
Był to jego pierwszy mecz po dłuższej przerwie. Pomocnik Widzewa niczego nie zawalił, ale też niczym specjalnym pod bramką rywala się nie wyróżnił. Zapamiętać go można po tym spotkaniu raczej z niepotrzebnego faulu pod polem karnym Stomilu, gdzie ostro potraktował rywala za co obejrzał żółty kartonik.

Michael Ameyaw: Ocena – 6
Zameldował się na boisku na ostatnie 3 minuty. Kilka razy kopnął piłkę. Nie zaliczył żadnej straty, ale dostał zbyt mało czasu, aby napisać coś więcej o jego występie.

Sebastian Rudol: Ocena – 6
Tak samo jak Ameyaw. Wszedł na plac gry na ostatnie 180 sekund stąd przy nazwisku obrońcy zostaje ocena wyjściowa.

Polecamy: Krystian Nowak: „Brakowało nam pewności siebie, bo grać w piłkę potrafimy
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.